Londyński FTSE rośnie o ponad 1,6 proc., trochę gorszy jest francuski CAC (+1,1 proc). Po publikacji stopy bezrobocia w Niemczech zgodnej z prognozami, indeks DAX wzrósł również o ponad 2 proc. jednak był to tylko krótkotrwały impuls.
Podobnie jak i kupujących, kapitału na rynku wciąż krąży u nas niewiele. Obroty o godzinie 10:31 nie były zbyt wielkie i wynosiły ok. 136 mln zł.
Kurs WIG20 będzie ściśle zależny od reakcji inwestorów na wyniki za IV kw. 2008 roku, a te niestety nie zaskakują.
Kotwicą wzrostu na czwartkowej sesji jest KGHM. Po wczorajszym spadku kurs akcje spółki rośnie prawie 3 proc. Koncern miedziowy opublikuje swoje wyniki finansowe już jutro. (według analityków zysk netto za ostatni kwartał ubiegłego roku mógł wynieść 273-389 mln zł.). Pomocny we wzrostach jest również największy bank Pekao oraz paliwowy PGNiG, który opublikuje jeszcze dzisiaj swoje wyniki. Mimo słabych wyników PKO BP (zysk okazał się o 25 proc.słabszy od oczekiwań rynku i wyniósł 548,1 mln zł.), jego akcje kosmetycznie rosną. Na akcje banku przyda też największa część obrotów.
Po drugiej stronie rynku znajduje się TPSA. Telekomunikacyjna spółka ogłosiła spadek zysków netto o prawie 71 proc. osiągając jedynie 179 mln zł zysku netto (za IV kw. 2008 roku).
Przed otwarciem sesji w USA, swoje wyniki finansowe opublikują też amerykańskie giganty, w tym m.in. Allianz, BASF, a po sesji Gap, Kohls i informatyczne spółki Novell oraz Dell.
Przebieg sesji zależny będzie również od publikowanych danych makro. Z ważniejszych danych o godz. 11 do wiadomości publicznej trafią indeksy nastroju biznesu i konsumentów w Eurolandzie. Na dwie godziny przed końcem sesji na GPW poznamy ilość wniosków o zasiłki dla bezrobotnych w USA.
Rynek walutowy na razie bez większych zmian. Po porannym lekkim umocnieniu naszej waluty, przyszedł czas na osłabienie wobec głównych światowych walut.