Na GPW gracze kupowali akcje największych spółek

Tomasz Furman
opublikowano: 2002-04-16 00:00

Otwarcie poniedziałkowej sesji zaowocowało spadkami zdecydowanej większości notowanych akcji. Zniżki dotknęły przede wszystkim blue chipy. Spośród nich wyprzedaż miała miejsce głównie na papierach banków oraz przedsiębiorstw związanych z branżą telekomunikacyjną. Zdecydowanie najmniej powodów do zadowolenia mogli mieć akcjonariusze Elektrimu. Informacja o zwiększeniu udziałów przez BRE Bank była zapewne główną przyczyną spadku ich kursu. Powodów do zadowolenia nie mogły też dawać spekulacje dotyczące zerwania rozmów o redukcji długów przez obligatariuszy. Dodatkowo, nawet jeżeli nie doszło do przerwania negocjacji, to i tak trudno oczekiwać, aby wierzyciele zechcieli zgodzić się na jakiekolwiek ustępstwa wobec spółki.

W pierwszych minutach sesji zniżce uległy również walory TP SA, Netii oraz banków, które jeszcze w ubiegłym tygodniu były stosunkowo chętnie kupowane przez graczy finansowych. Na otwarciu na plusie znalazł się jedynie BRE Bank. Mimo piątkowych wzrostów na Nasdaq przecenie uległy również spółki informatyczne. Podobnie jak w przypadku banków, zniżki ich cen nie były jednak zbyt wysokie. Spośród głównych indeksów najwięcej tracił TechWIG co było „zasługą” przedsiębiorstw telekomunikacyjnych.

Stosunkowo duża podaż zanotowana na początku wczorajszej sesji dość szybko została wyhamowana przez inwestorów zgłaszających zlecenia kupna na akcje banków oraz PKN Orlen. Ten ostatni prawdopodobnie zyskiwał na wartości ze względu na utrzymujące się wysokie ceny ropy naftowej i produktów ropopochodnych. Z kolei dodatnie zmiany kursów banków w dalszym ciągu były efektem popytu zgłaszanego przez inwestorów finansowych. Przyczyn wzrostu zainteresowania spółkami z tej branży przede wszystkim należy upatrywać w wydanych rekomendacjach, wypłatach dywidend, oczekiwanej poprawie wyników czy niedowartościowaniu względem banków zagranicznych. Największe obroty miały miejsce na akcjach Pekao SA, co musiało dodatnie wpływać na podstawowe indeksy. Z tego też powodu po południu WIG 20 wyszedł na plus.

Mimo że na zamknięciu poniedziałkowych notowań ciągłych kursy większości akcji osiągnęły wartości niższe niż w piątek, to podstawowe indeksy, tj. WIG i WIG 20 zakończyły sesję wzrostami. Sytuacja ta była przede wszystkim zasługą czterech spółek mających największy udział we wskaźniku reprezentującym blue chipy — Pekao SA, PKN Orlen, TP SA oraz BPH PBK. Wszystkie one wzrosły więcej niż WIG 20. Ze względu na zwyżki na Nasdaq na plusie zakończyły dzień także spółki informatyczne. Ich wzrosty były jednak minimalne, co przy znaczącej przecenie Elektrimu oraz Netii spowodowało, że TechWIG zanotował spadek.

Popyt zgłaszany jedynie na wybrane grono spółek po raz kolejny potwierdził ogromne i narastające dysproporcje między przedsiębiorstwami płynnymi a całą resztą. Te pierwsze przynajmniej od czasu do czasu zyskują na wartości i cieszą się zainteresowaniem wszystkich grup inwestorów. Spółki nie zaliczane do blue chipów, podlegają natomiast systematycznej marginalizacji.