Zapewne wszyscy na GPW marzą o szczęśliwym zakończeniu spektakularnego tygodnia na rodzimym parkiecie. Do pełni szczęścia brakuje już tylko pokonania przez indeks WIG 20 poziomu sprzed ataku na USA. W czwartek udało się to wskaźnikowi TechWIG, a na zagranicznych rynkach – indeksom Nasdaq, FTSE i Nikkei.
Wydaje się, że taki wariant jest bardzo prawdopodobny. Inwestorzy instytucjonalni, głównie OFE, ochoczo rzuciły się już we wtorek do zakupów. Wczorajsze obroty, najwyższe w tym roku, oznaczają, że wprawdzie część graczy realizowała zyski, ale nadal nie słabnie popyt. Nastrój euforii stara się podtrzymywać zarząd GPW, który nawet wydał komunikat informujący o rekordowych obrotach na kontraktach terminowych.
Wzrostom może sprzyjać sytuacja w Europie, która w czwartek sporo straciła w stosunku do USA i Azji. Optymizmem napawają także wzrosty kontraktów terminowych za Atlantykiem, które na razie wykluczają wariant realizacji zysków przed weekendem.
Przemek Barankiewicz, [email protected]