Takiego marazmu na GPW nie pamiętają najstarsi inwestorzy. Od trzech godzin indeks WIG 20 praktycznie nie zmienia się. Na domiar złego wartość obrotów ledwo przekracza 100 mln zł. A przecież wszyscy oczekiwali przełomowej sesji. Odwieszono notowania Netii, która mimo przerwy w NWZA odrobiła część strat. O przełomie można mówić jedynie w przypadku stanu portfela akcjonariuszy telekomu, który na razie uszczuplał o 10 proc.
Przerwanie walnego Netii to zła informacja. Zapewne rozbieżności między akcjonariuszami są poważniejsze niż rozgłaszane w poniedziałek 2 proc. w przyszłym kapitale telekomu. Netia podała wcześniej ubiegłoroczne wyniki. Odzwierciedlają one fatalny stan finansów operatora i z pewnością nie skłonią wierzycieli do ustępstw.
Na tle słabego rynku silne są dzisiaj papiery Elektrimu. Giełdowych graczy nie przestraszył brak postępów w rozmowach holdingu z wierzycielami.
Spadkom na razie opiera się część banków. BPH PBK mocno stracił już wczoraj, więc we wtorek jest spokojny. Stabilny jest także kurs Kredyt Banku. Obietnica zwiększenia zysku netto do 200 mln zł w tym roku nie mogła zszokować inwestorów. Przecież same hipotetyczne odsetki z 870 mln zł, pozyskanych w roku ubiegłym z emisji akcji, dałyby połowę prognozowanego zysku. Za to kolejny już raz pozytywnie zaskoczył analityków Pekao. CSFB podniósł prognozę tegorocznego zysku banku do 1,318 mld zł.
Liderem wzrostów drugi dzień z rzędu jest Polfa Kutno. Spółka przeznaczy 13 mln zł na wykup akcji własnych, co dla giełdy okazało się istotniejszą informacją niż zerwanie rozmów z potencjalnymi inwestorami strategicznymi.
Lekko spada kurs PKN Orlen. Struktura akcjonariuszy na najbliższe walne nie skłania do zakupów jego akcji. Prawdopodobnie żaden udziałowiec nie wywoła wojny ze Skarbem Państwa. Dominująca rola MSP jednym z powodów obniżenia przez CDM Pekao rekomendacji dla koncernu. Analitycy boją się forsowania przez resort inwestycji w „strukturalnie nierentowne branże przemysłu”. Na uwagę zasługuje 2-proc. udział firm skupionych wokół Jana Kulczyka w kapitale koncernu.
Nabycie czasopism Prószyńskiego przez Agorę zostało chłodnie przyjęte przez rynek. Dużo gorsze wnioski płyną bowiem z prognoz spółki. Według nich, rynek reklamy będzie się nadal kurczył, a potem zamiast ożywienia nastąpi stagnacja.
Na minusie jest wycena KGHM. Spółka przedstawiła ambitne plany ale to już jest specjalność miedziowego giganta. Z ich wykonaniem bywało już o wiele gorzej. Program obejmuje przygotowanie strategii dla Telefonii Lokalnej Dialog. To chyba największy problem KGHM. W komentarzu do słabych wyników IV kwartału analitycy CS First Boston nie pozostawiają złudzeń. Potencjalne rezerwy, jakie może utworzyć spółką w związku z inwestycją w telekom to aż 1,2 mld zł! Sprawa ta na pewno nie ujdzie uwadze audytora konglomeratu.
Przemek Barankiewicz, [email protected]


