Na GPW korekta

Konrad Sobiecki
opublikowano: 2009-03-05 11:19

Handel nad kreską na WIG20 nie trwał zbyt długo. Dużo więcej jednak niż indeksy GPW tracą np. węgierski BUX i niemiecki DAX. Oba indeksy zniżkują po opublikowanych dotychczas danych makro. Krajowemu rynkowi akcji nie pomaga też rynek walutowy.

Na spadkowym rynku rośnie Polnord. Wzrost sięga momentami ponad 3 proc. W przeciągu 3 ostatnich dni na papierach deweloperskiej spółki można było zarobić prawie 15 proc.

Po wczorajszym spadku rosną ponownie akcje PGNiG. Paliwowa spółka ogłosiła, że zamierza podpisać krótkoterminową umowę na import ponad 2 mld 3 gazu do Polski, aby zabezpieczyć płynność dostaw po przerwaniu współpracy z RosUkrEnergo.

Wśród mniejszych spółek, po wczorajszym 14-proc. wzroście, kolejny dzień (dziś +11 proc.) podskoczył kurs akcji Vistuli. Na rynku ciągle brakuje informacji uzasadniających taką aprecjację.

Powody do zadowolenia mają również właściciele Comarchu. Po wczorajszym 5-proc. podskoku informatyczna spółka ponownie rośnie. Inwestorów nie odstraszyła informacja o obniżeniu przez ING ceny docelowej do 51,5 zł (z 55,9 zł). Aktualny kurs jest nadal mniejszy i wynosi 48,85 zł.

Na rynku walutowym po porannym umocnieniu naszej waluty nastąpiło stopniowe osłabienie. Z koszyka głównych walut najwięcej tracimy wobec USD i GBP, a najmniej w stosunku do franka szwajcarskiego. Ruchy na walutach na razie są kosmetyczne. Być może - tak jak wczoraj - po porannym osłabieniu nasza waluta zyska na wartości. W mediach pojawia się coraz więcej informacji przemawiających za tym, że nasz region jest zróżnicowany, a gospodarki państw różnią się, co przemawia za nieuzasadnionym niedowartościowaniem złotego.

Co prawda, wydaje się, że inwestorzy ignorują ostatnio dane makro, jednak na przebieg handlu może mieć wpływ publikacja liczby złożonych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych z USA. Na pół godziny przed zamknięciem sesji na GPW, światło dzienne ujrzy wskaźnik zamówień w przemyśle.