Na GPW możesz jeszcze zarobić

Rozmawiała: Jagoda Fryc
opublikowano: 2014-09-15 00:00

3 pytania do Pawła Grubiaka, członka zarządu Superfund TFI

1. WIG20 niedawno przebił barierę 2500 pkt. i znalazł się najwyżej w tym roku. Czy można to traktować jako sygnał wybicia?

W sierpniu polski rynek akcji zachowywał się lepiej niż rynki zachodnie. Widać wyraźnie, że po zakończeniu sagi z OFE inwestorzy zagraniczni łaskawszym okiem spojrzeli na spółki z GPW. Dodatkowo, perspektywa rozpoczęcia cyklu obniżek stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej w czwartym kwartale powinna wspierać zwyżki. Globalnie kluczowym elementem układanki jest sprzyjająca rynkom akcji polityka Europejskiego Banku Centralnego. Obniżanie stóp procentowych i zapowiedź programu skupu aktywów to dobre paliwo do kontynuowania zwyżek w Europie w najbliższych miesiącach. Myślę, że 2600-2650 pkt. w przypadku WIG20 jest jak najbardziej w naszym zasięgu.

2. Jakiej koniunktury spodziewa się pan w segmencie małych i średnich spółek?

Wraz z poprawą sentymentu na całym rynku zwyżki nie ominą również giełdowych „misiów”. Warto skupiać się na spółkach mających ekspozycję na rynki zachodnie. Jeśli obecne działania EBC będą skuteczne, to wzrost gospodarczy w strefie euro przyśpieszy, co przełoży się na lepsze wyniki eksporterów. Szacuję, że mWIG40 zakończy rok na poziomie około 3600-3650 pkt.

3 Na którym z rynków poza Polską najłatwiej o ciekawe okazje inwestycyjne?

Rynki w Europie Zachodniej ciągle wyglądają atrakcyjnie. Ekspansywna polityka EBC powoduje, że spółki mają dostęp do taniego finansowania. Pozwala im to inwestować i rozszerzać produkcję. Wraz z ożywieniem gospodarczym powinniśmy zobaczyć szybko rosnące zyski wielu spółek. Nie można jednak zapominać o ryzyku geopolitycznym i wzajemnych sankcjach na linii UE — Rosja. Z tego też względu warto dywersyfikować portfel inwestycjami na szybko rosnących rynkach, chociażby rynku tureckim.