WARSZAWA (Reuters) - W czwartek na otwarciu na giełdzie analitycy spodziewają się stabilizacji lub niewielkich spadków, ponieważ nadal większość inwestorów ogranicza swoją aktywność na warszawskim rynku, a środowe wypowiedzi sekretarza stanu USA Colina Powella na temat Iraku nie zdołały przekonać sojuszników o konieczności wojny.
W środę sekretarz stanu USA, Colin Powell przemawiał w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, co miało na celu przedstawienie dowodów i przekonanie światowej opinię publicznej, że wojna z Irakiem może być jedynym sposobem na jego rozbrojenie.
"Rynek jest bardzo nerwowy i każda informacja może spowodować ruch w górę lub w dół, a inwestorzy są bardziej uczuleni na te złe informacje, ale u nas są niskie obroty, więc w krótkim terminie nie ma powodów ani do wzrostów ani do spadków" - powiedział Jacek Jastrzębski, makler z DB Securities.
"Myślę, że powinna być stabilizacja w granicach 1.100 punktów" - dodał.
"Moim zdaniem pozostała jedynie niepewność co do przebiegu wojny, natomiast to czy będzie wojna to było pewne i przemówienie Powella nic tu nie zmieniło. Wyjaśniło tylko to, że Niemcy i Francja nie zmieniły swojego zdania"
W środę indeks WIG 20 spadł o 0,2 procent i wyniósł na zamknięciu 1.111,3 punktu. Obroty wyniosły 69,1 miliona złotych. Większość obrotu stanowiły transakcje akcjami Pekao SA, które podrożały 1,2 procent do 85,90 złotego.
Inwestorzy na świecie liczyli, że Powell zdołał przekonać opinię publiczną o konieczności wojny z Irakiem. Ponieważ jednak kluczowe państwa wchodzące w skład Rady Bezpieczeństwa nadal sprzeciwiają się wojnie, indeksy na Wall Street, które początkowo także wzrosły, zakończyły notowania na minusie. Giełdy europejskie rozpoczęły czwartkowe notowania również na minusie.
W centrum uwagi na warszawskim parkiecie mogą być w czwartek akcje Banku Pekao SA, który podał, że oczekuje iż zysk netto w 2002 roku może wynieść 800 milionów złotych, a nie jak wcześniej prognozowano 1,0 miliard złotych.
Jednak zdaniem maklerów nie powinno to mieć większego wpływu na kurs spółki ponieważ informacja o prawdopodobnym mniejszym zysku była już przez rynek zdyskontowana. Dodatkowo dobra informacją jest to, że bank podał iż wypłaci dywidendę.
W środę większość obrotu stanowiły transakcje akcjami Pekao SA, które podrożały 1,2 procent do 85,90 złotego.
((Autor: Barbara Woźniak; Redagował: Tomasz Krzyżanowski; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))