WARSZAWA (Reuters) - W mijającym tygodniu inwestorzy czekali na publikację wyników spółek i dane o inflacji, zaś teraz przyszedł czas na analizę sytuacji. Zdaniem analityków na razie nie ma co liczyć na zdecydowany ruch indeksu WIG 20 w dół bądź górę.
Według nich prawdopodobnie będzie się on wahał i nie przekroczy poziomu wsparcia 1.100 punktów, gdyż inwestorzy nie chcą na razie pozbywać się polskich akcji.
"Spółki podały już wyniki za trzeci kwartał i prócz technicznych przesłanek i faktu, że na koniec roku indeksy zwykle zwyżkują, nie widzę fundamentalnych powodów, by w przyszłym tygodniu mogło dojść do wzrostów" - powiedział Sobiesław Pająk, kierownik działu analiz z CDM Pekao.
"Widać, że wyniki niektórych firm nieco poprawiły się. Nie wiadomo, jednak czy jest to zasługą ożywienia w poszczególnych sektorach, czy też wynikiem zabiegów księgowych. Myślę, że jest jeszcze zbyt wcześnie by mówić o ożywieniu" - dodał.
Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał w piątek, że październiku inflacja spadła do nowego minimum 1,1 procent. Zdaniem analityków świadczy to o braku presji cenowej w polskiej gospodarce i stwarza warunki do kolejnej obniżki stóp procentowych.
Indeks WIG 20, który w ciągu minionego tygodnia zyskał na wartości 0,4 procent, spadł w piątek o 0,8 procent do 1.142 punktu. Obroty wyniosły 156,4 miliona złotych.
Liderem piątkowych zniżek i spółką na której skupiła się uwaga inwestorów był PKN Orlen. Zdaniem maklerów jest to wynikiem pojawienia się silnej fali podaży ze strony zagranicznych inwestorów. Sugerują oni, że mogła ją wywołać zmiana rekomendacji dla akcji spółki wydana przez ING Securities, zachęcająca do realizacji zysków.
ING Securities obniżyło w piątek rekomendację dla akcji PKN Orlen do "trzymaj" z "kupuj". Zmniejszyło też właściwą wycenę (fair value) do 20,4 złotego z wcześniejszych 22 złotych.
Powodem zmiany rekomendacji są obawy o możliwość pogorszenia sytuacji finansowej spółki w czwartym kwartale, co miało przełożenie na redukcję prognoz zysku na cały rok o dziewięć procent do 462 milionów złotych, liczonych według Międzynarodowych Standardów Rachunkowości (MSR).
W trzecim kwartale 2002 roku PKN Orlen niemal podwoił zysk netto w stosunku do tego samego okresu ubiegłego roku, mimo nadal niskich marż rafineryjnych. Lepsze niż oczekiwano wyniki spółki pomogły akcjom PKN osiągnąć w czwartek najwyższy poziom od pięciu miesięcy.
W piątek kurs spadł jednak o 4,4 procent do 18,7 złotego, zaś w całym tygodniu stracił 1,6 procent.
Do realizacji doszło też na akcjach KGHM, w piątek kurs spadł o 1,6 procent do 12,55 złotych mimo, że koncern podał niezłe wyniki. W trzecim kwartale skonsolidowany zysk netto koncernu wyniósł 64,7 milionów złotych dzięki dobrym wynikom z działalności podstawowej.
W trzecim kwartale ubiegłego roku ten siódmy co od wielkości producent miedzi na świecie i drugi pod względem wydobycia srebra zanotował stratę w wysokości 142 milionów złotych.
Zdaniem analityków inwestorzy wcześniej dyskontowali już potencjalne dobre wyniki.
W piątek kurs TPSA nie zmienił się wobec czwartkowego zamknięcia i wyniósł 13,15 złotego. W trakcie tygodnia akcje spółki, która w trzecim kwartale zarobiła netto 227 milionów złotych wg (MSR), czyli tyle oczekiwał rynek, potaniały o 0,8 procent.
Do trzyprocentowego spadku kursu doszło natomiast w czwartek. Zdaniem maklerów mogły wywołać go pogłoski o możliwej sprzedaży przez Agencję Rozwoju Przemysłu (ARP) ponad 11 milionów akcji spółki oraz informacja o złożeniu przez PTC do UOKIK wniosku przeciwko TPSA.
W piątek doszło też do spadku kursu akcji Softbanku, do czego przyczyniła się informacja, że spółka dostanie za swój 49-procentowego pakiet w TDC Internet jedynie 70 milionów złotych, zamiast wcześniej ustalonych 110-120 milionów.
Na zamknięciu piątkowych notowań akcję Softbanku wyceniano na 8,55 złotego, co oznacza, że w tym tygodniu potaniały o 11 procent. Piątkowy spadek sięgnął 5,5 procent.
Zdaniem maklerów cena akcji Sofbanku jest już bliska "dna".
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))