Na GPW spadek, Softbank i Prokom w centrum uwagi

PAP
opublikowano: 2001-08-27 17:08

WARSZAWA (Reuters) - Poniedziałkowe notowania zakończyły się niewielką zwyżką głównych indeksów. Na nastroje inwestorów negatywny wpływ ma wciąż niepewna sytuacja wokół budżetu państwa na 2002 rok. Na trwałe wzrosty na GPW przyjdzie więc jeszcze poczekać, uważają analitycy.

"Być może wyczerpał się potencjał krótkiego trendu wzrostowego. Powracają bowiem opinie, że mamy bardzo duży deficyt i może dojść do kryzysu walutowego" - powiedział Grzegorz Zaniewski, analityk z IDM Kredyt Banku.

Indeks WIG20 stracił 0,9 procent obniżając się do 1.123,2 punktu, a TechWIG 1,7 procent spadając do 609,6 punktu. Obroty były niewielkie i wyniosły 94 miliony złotych.

Wśród dużych spółek najbardziej zyskały Softbank i BZ WBK. Ich akcje wzrosły odpowiednio o 4,7 i 4,8 procent do 22,5 i 32,5 złotego.

"Sądzę, że wzrost kursu Softbanku jest wynikiem plotek na temat ewentualnego przejęcia przez Prokom. Informacja ta nie jest potwierdzona. Rynek jednak spekuluje, że pieniądze z emisji obligacji Prokomu mogłyby pojść na ten cel" - powiedział Rafał Grzybowski, analityk z BDM PKO BP.

W ubiegłą środę Prokom podał, że planuje 3-5-letnią niepubliczną emisję obligacji zamiennych na akcje o wartości 150-200 milionów złotych. Spółka poinformowała, że środki w ten sposób pozyskane mają wpłynąć na zmiejszenie jej zadłużenia.

Plotki te negatywnie wpłynęły na kurs Prokomu. Kurs jego akcji obniżył się o 4,5 procent do 83,1 złotego.

Prezes Softbanku zdementował pogłoski krążące od kilku dni po rynku.

"Chcę powiedzieć, że ostatnio nie rozmawialiśmy z prezesem Krauze na żadne tematy. Nie wydaje mi się, żeby plotki o przejęciu Softfbanku przez Prokom mogłby być prawdą" - powiedział Aleksander Lesz.

Z kolei wzrost ceny BZ WBK może być efektem oczekiwań, że spodziewana podaż akcji pracowniczych spółki spotka się ze znaczącym popytem ze strony większych inwestorów. Analitycy oczekują tych papierów na rynku w połowie września.

Zwykle tego rodzaju podaż powoduje spadek kursu, jednak analitycy przypominają sytuację z TPSA, kiedy na sprzedaż akcji pracowniczych spółki banki inwestycyjne zareagowały ich wzmożonym popytem, dzięki czemu TPSA nie straciła na wartości.

((Christopher Borowski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))