WARSZAWA (Reuters) - Z powodu domniemanych ataków terrorystycznych w Stanach Zjednoczonych główny indeks warszawskiej giełdy WIG20 spadł aż o cztery procent od momentu podania pierwszych wiadomości na ten temat.
Jak uważają analitycy działo się to za sprawą globalnej wyprzedaży akcji po atakach.
W przeciągu kilkunastu minut dwa samoloty uderzyły w budynki World Trade Cneter (WTC), które wkrótce zawaliły się. Kolejny samolot spadł w Waszyngtonie w pobliżu Pentagonu.
Pracownicy Białego Domu, Departamentu Skarbu i Stanu oraz Capitolu zostali ewakuowani.
"Na wszystkich rynkach spadają indeksy z powodu tej tragedii i sytuacja raczej się nie poprawi" - powiedziała Ewa Radkowska, portfolio manager z ING BSK Asset Management.
Do godziny 16.40 europejski indeks FTSE Eurotop 300 tracił 5,2 procent podczas gdy DJ Stoxx 50 spadł o 5,5 procent. Giełdy amerykańskie były we wtorek zamknięte.
Analitycy uważają, że Polska może być jedym z tych krajów, które mogą silnie ucierpieć na panicznej wyprzedaży akcji, jeśli będzie ona kontynuowana. Inwestorzy raczej skłonni będą opuszczać rynki wschodzące niż ustabilizowane giełdy.
Według Wiesława Rozłuckiego, prezesa warszawskiej giełdy w trakcie wtorkowych notowań zauważalne były po stronie sprzedaży zlecenia inwestorów zagranicznych, głównie na największe spółki. "Nie były one nadmierne, a reakcja GPW na wydarzenia w USA była umiarkowana" - powiedział Rozłucki.
Indeks WIG20, który przed katastrofami w USA był na poziomie o ponad jeden procent powyżej poniedziałkowego zamknięcia, w trakcie pierwszej godziny stracił 33 punkty u zakończył sesję na poziomie niższym o 2,8 procent niż w poprzedniego dnia.
Jego wartość wyniosła 1.115,4 punktu, około pięciu procent ponad 33- miesięcznego minimum, do którego wskaźnik ten spadł w ubiegłym miesiącu.
Obroty wyniosły 212 miliony złotych.
"To będzie ciężka sesja jutro" - powiedział zarządzający jednym z największych funduszy emerytalnych.
Większość największych spółek straciła na wartości. Jeden z największych spadków zanotowała TPSA, której akcje spadły o 5,5 procent do 12 złotych, czyli do najniższego poziomu w historii.
Spadki dotknęły również KGHM (4,4 procent), Elektrim (3,8 procent i Agorę (3,4 procent).
Przeżywająca kłopoty Netia zakończyła sesję na poziomie 6,1 złotego, tracąc 14,7 procent. Jest to najniższy poziom akcji tej spółki od jej debiutu w lipcu ubiegłego roku.
((Christopher Borowski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780,[email protected]))