WARSZAWA (Reuters) - Warszawska giełda kończy tydzień korektą spadkową, ale zdaniem analityków w przyszłym tygodniu może dojść do niewielkich zmian indeksów, bądź delikatnego odreagowania spadków.
Nie należy się jednak spodziewać dużych obrotów, a rynek bacznie będzie obserwował informacje płynące z PKN Orlen, mówią analitycy.
"Po miesiącu zakupów przyszedł czas na uspokojenie. Z uwagi na brak spodziewanych istotnych informacji, rynek w przyszłym tygodniu będzie wahał się w ograniczonym zakresie" - powiedział Tomasz Jędrzejczak, prezes Handlowy Zarządzanie Aktywami.
Indeks WIG20 w tym tygodniu stracił 4,1 procent. W piątek jednak sesja zakończyła się niewielką zwyżką, na zamknięciu WIG20 wyniósł 1.369,8 punktu. Od początku roku wskaźnik ten zyskał około 12 procent.
"Piątkowe zamknięcie na plusie może wraz z ewentualną poprawą nastrojów na świecie mieć pozytywny wpływ na rynek przynajmniej na początku przyszłego tygodnia" - powiedział Andrzej Łucjan, analityk w BM BPH.
Ze względu na wielkość spółki, ale również na ostatnie burzliwe wydarzenia uwaga inwestorów będzie się skupiać na PKN Orlen.
Prezes PKN Orlen, Andrzej Modrzejewski został zwolniony w piątek z zajmowanego stanowiska.
Akcje PKN zamknęły się w tym tygodniu na poziomie 20,3 złotego, tracąc w skali pięciu sesji 11,4 procent. Szczególnie duża zniżka miała miejsce w czwartek. Wówczas przecena wyniosła prawie siedem procent.
Analitycy wskazują, że zachowanie właścicieli akcji PKN Orlen w przyszłym tygodniu przede wszystkim będzie zależeć od wypowiedzi nowego prezesa na temat sytuacji w spółce.
"W tej chwili powinna nastąpić krystalizacja podejścia skarbu państwa do dalszego rozwoju PKN" - powiedział Tomasz Jędrzejczak.
Minister skarbu wielokrotnie mówił, że PKN mógłby wziąć udział w prywatyzacji sektora chemii cieżkiej.
Nie wykluczał również, że w przypadku niepowiedzenia negocjacji w sprawie sprzedaży 75 procent Rafinerii Gdańskiej grupie brytyjskiego Rotch Energy, możliwe byłoby wniesienie Rafinerii do PKN Orlen.
W opinii analityków przyszły tydzień może przynieść również nowe informacje z Elektrimu, a w szczególności konkretne decyzje w sprawie zwołania wcześniej NWZA.
Dodają oni, że spodziewany jest także dalszy rozwój rozmów pomiędzy spółką, a jej największymi wierzycielami - właścicielami obligacji wartych blisko 500 milionów euro.
W mijającym tygodniu nastąpiła zmiana na stanowisku prezesa Elektrimu. Miejsce Waldemara Siwaka zajął Jacek Krawiec, dotychczasowy prezes Impexmetalu.
Akcje spółki straciły w tygodniu 5,6 procent, spadając w piątek do 9,25 złotego.
W najbliższym czasie inwestorów czeka również publikacja większości wyników kwartalnych.
"Nie sądzę, żeby wyniki mocno zdeterminowały notowania poszczególnych spółek. Prognozy są raczej słabe i więc rynek do złych danych może mieć umiarkowany stosunek" - uważa Łucjan.
((Kuba Kurasz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))