Na GPW zniżka, szanse na odbicie wciąż minimalne

Pioneer Arbitrażowy Specjalistyczny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty
opublikowano: 2003-02-06 16:51

WARSZAWA (Reuters) - Czwartkowa sesja na warszawskiej giełdzie zakończyła się przewagą zniżek z powodu utrzymujących się złych nastrojów na Zachodzie wynikających z napiętej sytuacji polityczej, sądzą maklerzy.

Oficjalne ostrzeżenie Pekao SA, że jego wyniki za 2002 rok będą gorsze od oczekiwań, uspokoiło inwestorów i kurs banku zachowywał się znacznie lepiej od reszty rynku.

Maklerzy uważają, że mimo, że od początku roku wskaźnik WIG20 stracił ponad siedem procent, nadal szanse na trwalsze odbicie są niskie. Część analityków sądzi, że poprawa nastrojów giełdowych nastąpi dopiero w momencie wyklarowania się ostatecznych decyzji USA w sprawie ewentualnego konfliktu w Iraku. "Oczywiście możliwa jest korekta wzrostowa, ale nie sądzę by do niej doszło już jutro. Nastroje są złe, a czwartkowa zniżka odbyła się przy wzroście obrotów. To wszystko świadczy raczej negatywnie" - powiedział Paweł Demczuk, makler w DM BPH PBK.

W czwartek indeks WIG20 spadł o 1,9 procent do 1.090,4 punktu. Obroty wyniosły 208 milionów złotych. Większość stanowiły transakcje akcjami Telekomunikacji Polskiej oraz Pekao SA.

Bank obniżył prognozę zysku netto na 2002 rok do około 800 milionów złotych z wcześniej planowanego jednego miliarda złotych. Pekao podało też, że chce wypłacić dywidendę w wysokości 4,18 złotego na akcję, czyli o 38 groszy więcej niż rok wcześniej. Akcje Pekao po spadku na otwarciu notowań o nieco ponad jeden procent, w trakcie dnia odrobiły część strat. Na koniec sesji papiery tej spółki kosztowały 85,4 złotego, czyli o 0,6 procent mniej niż w środę.

"Pekao potwierdził rynkowe spekulacje o obniżce prognoz" - podkreślił analityk Paul Tucker, analityk Merrill Lynch, który utrzymał neutralną rekomendację dla akcji spółki.

Natomiast papiery TPSA potaniały o 3,2 procent do 12,2 złotego, co maklerzy wiążą ze spadkami kursów spółek telekomunikacyjnych w Europie. Sporą korektą sesję zakończyły również akcje KGHM, czemu mogła sprzyjać zniżka cen miedzi na międzynarodowych giełdach.

Kurs akcji Stomilu Olsztyn osiągnął w czwartek swój najwyższy poziom od 1997 roku za sprawą informacji o wypracowaniu w ubiegłym roku czterokrotnie większego niż w 2001 zysku netto.

Dobre wieści ze Stomilu przyczyniły się też do wzrostu kursu Dębicy, która swe wyniki za ostatni kwartał 2002 opublikuje dzisiaj po zamknięciu sesji giełdowej. Dębica zyskała 2,7 procent rosnąc do najwyższego od czterech lat poziomu 57,5 złotego, a Stomil 3,8 procent, zwyżkując do 41 złotych.

((Autor: Kuba Kurasz; Redagował: Marcin Gocłowski; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))