WARSZAWA (Reuters) - Mijający tydzień przyniósł 5,5-procentową zwyżkę najważniejszego indeksu warszawskiej giełdy, który przekroczył psychologiczną barierę 1200 punktów. Analitycy są zdania, że wzrost ten jest efektem poprawy ocen sytuacji gospodarczej kraju i niezłych nastrojów na rynkach zagranicznych. Wzrosty mogą więc jeszcze potrwać.
W środę Urząd Statystyczny (GUS) podał, że produkcja przemysłu wzrosła w październiku po raz kolejny, co odebrano jako potwierdzenie pozytywnych tendencji w gospodarce. Zapowiedziana na poniedziałek publikacja danych o dynamice sprzedaży detalicznej za październik też może poprawić nastroje, sądzą niektórzy analitycy.
Rynek będzie jednak ostrożny, gdyż czeka na dane o sprzedaży detalicznej, posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP) i ewentualne wypowiedzi członków RPP szukając wskazówek, co do tego, co stanie się ze stopami procentowymi na przyszłotygodniowym posiedzeniu Rady.
Analitycy ankietowani przez Reutera sądzą, że redukcja jest prawdopodobna, a jej skala wynieść może 25-50 punktów bazowych.
W piątek wzrost WIG20 wyniósł 0,2 procent - indeks zamknął się na poziomie 1.205,4 punktu, czyli najwyższym od początków lipca. Obroty spadły na ostatniej sesji tego tygodnia do 237 milionów złotych.
"Ten tydzień pokazał, że inwestorów stać jeszcze na gwałtowny zryw. Zostały pokonane psychologiczne i techniczne punkty wsparcia dla WIG20" - powiedział Sławomir Gajewski, doradca inwestycyjny w Credit Suisse Asset Management, który spodziewa się zwyżki w najbliższym czasie, ale raczej o małej skali.
"Akcje wydają się drogie, a mimo to spekulacyjne zakupy trwają. Nie można wykluczyć korekt spadkowych" - powiedział z kolei zarządzający w jednym z czołowych funduszy emerytalnych.
Analitycy wskazują jednak, że trend na warszawskim parkiecie w dużej mierze nadal zależy od inwestorów zagranicznych. W przyszłym tygodniu również i na ich rynkach macierzystych kilka istotnych danych makroekonomicznych może odbić się sporym echem.
Na przyszły tydzień zapowiedziana jest bowiem publikacja niemieckich i amerykańskich wskaźników nastrojów w gospodarce i wśród konsumentów.
Wśród największych polskich spółek stosunkowo najbardziej spokojnie zachowywały się ostatnio papiery PKN Orlen. W skali tygodnia papiery tej spółki zyskały jedynie 0,8 procent, kończąc piątkową sesję na poziomie 18,85 złotego, czyli o 0,3 procent powyżej czwartkowego zamknięcia.
Jest to efekt trwającej od ubiegłego czwartku przeceny akcji płockiego koncernu, wywołanej realizacją zysków.
((Kuba Kurasz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))