WARSZAWA (Reuters) - Na przedostatniej sesji w tym tygodniu doszło do wzrostów indeksów, jednak zmiany kursów spółek odbyły się przy bardzo niskiej aktywności inwestorów, którzy zdaniem maklerów powstrzymują się od odważnych decyzji ze względu na zbliżające się Święta Bożego Narodzenia.
W tym tygodniu odbędzie się jeszcze tylko jedna sesja - w piątek, na której również raczej nie ma co oczekiwać gwałtownego wzrostu zainteresowania polskimi akcjami, uważają maklerzy. Jednakże może dojść do sporych wahań kursów części spółek, czemu sprzyjać będzie brak dużych zleceń.
"Atmosfera na giełdzie jest dzisiaj świąteczna. Tak więc ruchy na rynku odbywają się przy bardzo niskim wolumenie. Nie spodziewam się znaczących zmian również w piątek. Mogą się pojawić jakieś próby "windows-dressing", ale trudno oszacować skalę zjawiska" - powiedział Artur Zaręba, makler w CAIB Securities.
Analitycy uważają, że duzi inwestorzy instytucjonalni mogą wykorzystywać koniec roku do polepszenia swoich wyników inwestycyjnych, poprzez dokupywanie akcji wybranych spółek. Może do tego jednak dojść raczej w przypadku małych i średnich spółek.
W poniedziałek indeks WIG20 wzrósł o 1,4 procent do 1.168,8 punktu. Obroty spadły do 66 milionów złotych ze 192 milionów w piątek.
Podrożały akcje większości spółek wchodzących w skład indeksu WIG 20. Spośród największych firm na wartości najbardziej zyskały akcje BPH PBK, KGHM oraz Orlenu. Papiery tych spółekpodrożały odpowiednio o 3,0, 3,5 i 1,4 procent. Na zamknięciu notowań akcje tych spółek wyceniane były na 276, 13,4 i 17,75 złotego.
((Autor: Olga Markiewicz; redagował: Piotr Skolimowski; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. +48 22 653 97 00, [email protected]))