Na GPW zyskują optymiści

Krzysztof Wańczyk
opublikowano: 2009-05-12 13:08

Wtorkowa sesja na GPW rozpoczęła się mocnym impulsem popytowym. Ponad 1-proc. zwyżka rozbudziła apetyty kupujących i wraz z upływem czasu dynamika wzrostów nabierała rozpędu. O godz. 13. indeks dużych spółek winduje już o ponad 2,0 proc.

W godzinach południowych sytuacja na parkiecie powoli się uspokaja. Pozytywnie wyróżniają się banki, budowlanka i spółki medialne. Pierwsze skrzypce grają największe spółki, a to za sprawą dzisiejszych publikacji wyników finansowych.

Oczekiwany raport finansowy banku Pekao został przez inwestorów przyjęty entuzjastycznie. Wprawdzie w I kwartale 2009 r. skonsolidowany zysk netto banku spadł do 566 mln zł z 1,137 mld rok wcześniej, ale okazał się zgodny z oczekiwaniami rynku. Wywołało to entuzjastyczną reakcję i papiery spółki drożeją o ponad 4 proc., najmocniej wśród wszystkich banków notowanych na GPW.

Lepsze dane przedstawił Cyfrowy Polsat. Skonsolidowany zysk netto wzrósł w I kw. 2009 r. o 13,5 proc., do 72,7 mln zł, z 64 mln zł rok wcześniej i był zbliżony do konsensusu rynkowego na poziomie 76,2 mln zł. Kurs wzniósł się o ponad 5 proc.

Również Polimex-Mostostal pochwalił się osiągnięciami. W I kwartale br. skonsolidowany zysk netto spółki wzrósł do 34,2 mln zł z 29,8 mln zł rok wcześniej i był powyżej konsensusu rynkowego na poziomie 27,2 mln zł. Reakcja rynku była natychmiastowa - akcje spółki drożeją już o ponad 8 proc.
Po drugiej stronie rynku znalazł się PGNiG. W I kw. strata netto wyniosła 399 mln zł i była wyższa od oczekiwanej. Na pogorszenie wyników wpłynęły wysokie koszty importu gazu. Słabsze rezultaty finansowe wpływają na wycenę akcji spółki, które tracą już ponad 1,3 proc.

Dołuje KGHM, który wraz z taniejącą miedzią zalicza kolejne minima.

Na Starym Kontynencie panują optymistyczne nastroje. Niemal wszystkie indeksy giełdowe zazieleniły się. Największe zwyżki notują wskaźniki w Pradze, Frankfurcie i Londynie. W Azji sesja zakończyła się zwycięstwem niedźwiedzi. Japoński indeks Nikkei i południowokoreański Kospi zabarwiły się na czerwono. Jedynie w Szanghaju giełda zamknęła się na 1,4-proc. plusie. W końcówce notowań nie powinno się dużo zmienić. Popyt posiada zdecydowaną przewagę, dlatego obecny cel byków to wędrówka na poziom 1900 pkt.

Przed inwestorami jeszcze odczyt danych z USA. O godz. 14.30. inwestorzy poznają bilans handlu zagranicznego za marzec. Szacuje się, że deficyt wzrośnie do 29 mld USD (poprzednio -25,97 mld USD).