Na kontraktach bez wyraźnych rozstrzygnięć

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2020-10-14 13:54

Po spadkowej wtorkowej sesji na Wall Street, nie widać jakiejś znaczącej zmiany nastawienia inwestorów wobec rynku akcji za oceanem. Kontrakty terminowe poddają się wahaniom, choć początek dnia miały zdecydowanie wzrostowy.

Do głosu doszły jednak ponownie obawy związane z eskalująca liczbą nowych zarażeń Covid-19 oraz brakiem porozumienia w Kongresie odnośnie nowego planu stymulacyjnego dla amerykańskiej gospodarki.

NYSE, Wall Street
fot. Bloomberg

Inwestorzy z uwagą śledzą kolejne publikacje wyników kwartalnych. Szczególnie mocno przyglądają się raportom największych banków. Wczoraj pozytywnie zaskoczyły JPMorgan Chase oraz Citigroup. Dzisiaj jak na razie można mówić o rozczarowaniu, którego autorem był Bank of America. Przychody i wynik odsetkowy nie sprostały oczekiwaniom analityków z Wall Street, efektem czego jest przecena akcji w handlu przedsesyjnym.

Z istotnych danych makro jakie w środę trafią na pakiet jest odczyt dotyczący inflacji producenckiej. Prognozy zakładają wzrost we wrześniu o 0,2 proc. w ujęciu miesięcznym i o 0,3 proc. rok do roku. To dane daleko odbiegające od oczekiwań Fed.

Handlujący akcjami mogą też reagować na wystąpienia trzech przedstawicieli Fed, jakie zaplanowane są na środę. 

Około godziny 13:50 kontrakty na indeks DJ IA rósł o 0,06 proc. Futures na indeks S&P500 spadały o 0,07 proc. zaś na Nasdaq zyskiwały 0,18 proc., choć już przez moment znalazły się po czerwonej stronie.