Do głosu doszły jednak ponownie obawy związane z eskalująca liczbą nowych zarażeń Covid-19 oraz brakiem porozumienia w Kongresie odnośnie nowego planu stymulacyjnego dla amerykańskiej gospodarki.

Inwestorzy z uwagą śledzą kolejne publikacje wyników kwartalnych. Szczególnie mocno przyglądają się raportom największych banków. Wczoraj pozytywnie zaskoczyły JPMorgan Chase oraz Citigroup. Dzisiaj jak na razie można mówić o rozczarowaniu, którego autorem był Bank of America. Przychody i wynik odsetkowy nie sprostały oczekiwaniom analityków z Wall Street, efektem czego jest przecena akcji w handlu przedsesyjnym.
Z istotnych danych makro jakie w środę trafią na pakiet jest odczyt dotyczący inflacji producenckiej. Prognozy zakładają wzrost we wrześniu o 0,2 proc. w ujęciu miesięcznym i o 0,3 proc. rok do roku. To dane daleko odbiegające od oczekiwań Fed.
Handlujący akcjami mogą też reagować na wystąpienia trzech przedstawicieli Fed, jakie zaplanowane są na środę.
Około godziny 13:50 kontrakty na indeks DJ IA rósł o 0,06 proc. Futures na indeks S&P500 spadały o 0,07 proc. zaś na Nasdaq zyskiwały 0,18 proc., choć już przez moment znalazły się po czerwonej stronie.