Na łatanie dziur potrzeba 8 mld zł

Mirosław Konkel
opublikowano: 2009-09-10 00:00

W tym roku na remonty dróg GDDKiA wyda ponad 2 mld zł. Aby usunąć wszystkie dziury, potrzeba prawie cztery razy tyle.

W tym roku na remonty dróg GDDKiA wyda ponad 2 mld zł. Aby usunąć wszystkie dziury, potrzeba prawie cztery razy tyle.

Do natychmiastowego remontu jest około 5 tys. z ponad 17 tys. km dróg krajowych. Prace trwają na niemal 1,2 tys. km wszystkich krajowych dróg. Część z nich zaczęła się jeszcze w 2007 i 2008 r. (np. przebudowa siódemki w okolicach podkrakowskich Myślenic). Niektóre tegoroczne remonty zakończą się w 2010 r., m.in. szóstki do Lęborka (województwo pomorskie). Do końca grudnia znikną dziury i koleiny na niespełna 1 tys. km głównych tras. Remonty zakończyły się zaledwie na 100 km.

Budżet marzeń

Drogowcy wyliczają, że na wykonanie wszystkich niezbędnych remontów potrzeba około 8 mld zł, a zaległości wymagające natychmiastowej interwencji wynoszą ponad 3,2 mld zł. O takim budżecie w przyszłym roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) może jednak tylko pomarzyć. Jakimi pieniędzmi będzie dysponować?

— Budżet na 2010 r. jest w przygotowaniu — unika odpowiedzi na pytanie Artur Mrugasiewicz z GDDKiA.

Ale koszty remontów można zmniejszyć, stosując gumę. To nie żart. Dziury i koleiny najszybciej usuniemy, stosując asfalt: z miału zużytych opon samochodowych. Nietypową technologię wypatrzył w USA Adam Bisek i to on stworzył pierwszą w Polsce firmę, która produkuje asfalt drogowy z kilkunastoprocentową domieszką gumy. W Stanach od kilkunastu lat wykorzystuje się mieszankę mineralno-asfaltową z kawałkami opon. Do budowy dróg, ale także do pasów startowych na lotniskach.

Rewelacyjna technologia

— Taka mieszanka jest dużo trwalsza w porównaniu z dotychczasowymi technologiami, więc drogi nie wymagają tak częstych napraw — zapewnia w wywiadzie udzielonym "Przekrojowi" profesor Antoni Szydło z Instytutu Inżynierii Lądowej Politechniki Wrocławskiej, która pomagała Biskowi w udoskonaleniu zakupionej w Stanach technologii.

Gumowana nawierzchnia przyczynia się też do spadku hałasu na drodze o blisko cztery decybele.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad na razie jest sceptycznie nastawiona do pomysłu wykorzystania opon do budowy polskich dróg.

— Chcemy najpierw wypróbować gumowaną nawierzchnię na kilkukilometrowej trasie między Serockiem a Wyszkowem — zapowiada Marek Danowski z GDDKiA.

Mirosław Konkel