Na mały parkiet wchodzi spółka nr 150

Adrian Boczkowski
opublikowano: 2010-07-22 00:00

W najbliższym czasie na alternatywnym rynku akcji warszawskiej GPW zadebiutuje spółka nr 150. W tym roku mieliśmy 38 debiutów, z czego w pierwszej połowie lipca sześć, a w zeszłym tygodniu — trzy (Stopklatka, Copernicus Securities i Werth Holz). Licznik debiutów zatrzymał się na 147, ale wnioski o dopuszczenie akcji do obrotu złożyły już GeoInvent, NovaInvest i Fon Ecology. Grono nowych spółek systematycznie więc rośnie. Inwestorzy mają coraz większy wybór branż i konkretnych biznesów, a przedsiębiorstwa w większości uzyskują tani kapitał na istotne dla nich projekty. To zresztą także sukces samego rynku NewConnect, który stworzył od sierpnia 2007 r. szanse szybkiego rozwoju dla tylu już firm.

NewConnect z założenia miał być rynkiem dla mniejszych, młodych i innowacyjnych przedsięwzięć. Rynek alternatywny miał być również wylęgarnią spółek z dużej giełdy. Tak też jest. Wczoraj z NewConnect na GPW przeprowadziła się już szósta spółka (czwarta w tym roku). To Tesgas, który realizuje inwestycje związane z przesyłem i dystrybucją gazu ziemnego oraz eksploatacją obiektów gazowych. Wcześniej taką drogę przećwiczyły już Centrum Klima (wentylacja i klimatyzacja), MW Trade (finansowanie służby zdrowia), Pragma Inkaso (obrót wierzytelnościami, windykacja), Fast Finance (odzyskuje wierzytelności detaliczne na własny rachunek) i LST Capital (fundusz typu venture capital, który w lutym zmienił nazwę z Totmes Capital). Zmiany rynku notowań to dobry znak. Świadczy bowiem o dojrzewaniu spółek z NewConnect. Wejście na GPW wiąże się przecież ze spełnieniem kryterium przejrzystości, wiarygodności i minimalnej wartości (10 mln euro).

Przyjrzyjmy się najbliższym debiutantom z NewConnect. GeoInvent to spółka oferująca produkty geoinformacyjne (GIS). Tworzy ją zespół, który odszedł ze spółki zależnej giełdowego PPWK po jej sprzedaży inwestorowi zewnętrznemu. 26,6 proc. akcji posiada inwestor finansowy (DFP z NewConnect), a 34,1 proc. — inwestor branżowy (ESRI). Emisja nowych akcji (1-2 mln zł) planowana jest na jesień. NovaInvest to z kolei wehikuł inwestycyjny, który skupia się na podmiotach działających w branży telekomunikacyjnej i informatycznej. Z emisji nowych akcji NovaInvest chciała uzyskać 5 mln zł. Na razie od ponad 40 indywidualnych inwestorów zebrała niecałe 2 mln zł (poniżej 10 proc. w podwyższonym kapitale). Spółka rozmawia jednak o finansowaniu z instytucjami. Najwięcej emocji będzie prawdopodobnie wzbudzał Fon Ecology (spółka zależna giełdowego Fonu), który zamierza inwestować w elektrownie wodne. To druga spółka z branży energii odnawialnej, która kojarzy się z Mariuszem Patrowiczem. Gdy GPW nie zgodziła się na zawyżanie ceny odniesienia przy debiucie Atlantis Energy (farmy wiatrowe, spółka zależna giełdowego Atlantisu), cena emisyjna spadła z planowanych 3,2 zł do 0,96 zł. Spółka uzyskała w ten sposób od 10 inwestorów 4,3 mln zł, oddając 31 proc. w podwyższonym kapitale. Udziały w Fon Ecology ma również m.in. Stark Development, inna spółka ze stajni Patrowicza. Jednocześnie Fon Ecology kontroluje 19 proc. Atlantisu Energy. Po debiucie tej firmy gracze zobaczyli mocną zwyżkę kursu, którą zakończyło dopiero czasowe zawieszenie notowań.