Prawdziwą "perełką" jest Serenity, spółka, która w 2009 r. nie osiągnęła jeszcze żadnych przychodów, miała 376 tys. zł straty netto, a jej kapitalizacja to 167 mln zł. To mniej więcej tyle, na ile na podstawowym rynku GPW wyceniany jest Qumak-Sekom, spółka, która w minionym roku zarobiła na czysto 14,3 mln zł, a w tym — według analityków Domu Maklerskiego PKO BP — zwiększy zysk do 14,8 mln zł. Serenity jest dziś warte ponad 10 razy więcej niż wynosił kurs odniesienia na debiutanckiej sesji 30 października ubiegłego roku.
Więcej w poniedziałkowym Pulsie Biznesu.