Dzisiejsze NWZA Stalproduktu ujawni, kto rzeczywiście kontroluje jego działalność: Polskie Huty Stali, główny akcjonariusz, czy prywatni inwestorzy związani z władzami firmy z Bochni.
Porządek obrad dzisiejszego NWZA Stalproduktu, zwołanego na wniosek Polskich Hut Stali (PHS), głównego akcjonariusza spółki, pokazuje, że nie zamierzają one tracić kontroli nad firmą z Bochni.
PHS chce wprowadzić do rady nadzorczej (RN) swoich przedstawicieli w drodze wyboru grupami. Obecnie w 7-osobowej RN Stalproduktu PHS ma trzech członków: Józefa Lisa, Grażynę Migas i Janusza Smoleńskiego. Władze Stalproduktu mają czterech przedstawicieli, którzy jednocześnie są akcjonariuszami spółki: Marię Sierpińską, Stanisława Kurnika, Janusza Bodka i Kazimierza Szydłowskiego. Stanisław Kurnik, pracownik Stalproduktu, popierany był przez zarząd w ogłoszonym w sierpniu 2002 r. wezwaniu na zakup akcji giełdowej firmy. Skupił on za 5,5 mln zł walory, które dają mu 12,37 proc. głosów na WZA. Kazimierz Szydłowski również zatrudniony jest w Stalprodukcie, a Janusz Bodek pracuje w spółce zależnej Stalprodukt Wamech. Według nieoficjalnych informacji, ci członkowie RN domagali się, żeby w porządku obrad znalazł się punkt w sprawie wystąpienia na drogę sądową przeciwko PHS celem ochrony dóbr osobistych.
Akcjonariusze mają też zdecydować o powołaniu biegłego rewidenta do spraw szczególnych, celem zbadania nabycia przez Stalprodukt akcji własnych, udziału spółki w finansowaniu nabycia jej walorów przez Stanisława Kurnika i utraty przez giełdową firmę kontroli w spółce Stalprodukt-Profil.
PHS domaga się także podjęcia uchwały w sprawie wystąpienia wobec członków zarządu Stalproduktu z roszczeniami o zapłatę rekompensaty za szkody wyrządzone przy kierowaniu firmą oraz wyznaczenie pełnomocnika uprawnionego do reprezentowania PHS w tych sprawach.
Prokuratura Okręgowa w Tarnowie prowadzi śledztwo w sprawie m.in. podejrzenia działania na szkodę spółki przez jej zarząd.
Doniesienie złożyło kierownictwo Huty Sendzimira pod koniec roku. W krakowskim sądzie czeka też na rozpatrzenie sprawa z powództwa PHS. Chodzi o to, że zarząd Stalproduktu odmówił wpisania do księgi akcyjnej 60,7 tys. walorów, które PHS-HTS nabyła w drodze wezwania.