Na próbę, z szansą na małżeństwo

Joanna Inorowicz
opublikowano: 2006-01-30 00:00

Na zatrudnianiu tymczasowo korzysta firma, bo formalnościami zajmuje się agencja pośrednik, i pracownik, bo zdobywa doświadczenie.

— Zatrudniamy kilkudziesięciu pracowników tymczasowych na stanowiska niewymagające większego szkolenia. Chodzi o pracę przy inwentaryzacji czy przestawianiu towarów na przykład ze względu na zmianę sezonu. Zdarzyło się już, że z osobą, która się sprawdziła, podpisaliśmy stałą umowę — mówi Joanna Karda, kierownik sklepu Go Sport na warszawskim Ursynowie.

Według danych Związku Agencji Pracy Tymczasowej (ZAPT) w ubiegłym roku w Polsce było już 200 tys. tzw. czasowników.

Mniej papierkowej roboty

— Zatrudnienie przez agencję pracy tymczasowej gwarantuje pracodawcy m.in. to, że od zgłoszenia przezeń zapotrzebowania do pojawienia się w firmie przeszkolonego pracownika z doświadczeniem miną zwykle nie więcej niż dwa dni. Firma nie traci czasu na prowadzenie rekrutacji na własną rękę i nie musi płacić za przeszkolenie pracownika — agencja znajduje kandydata z odpowiednimi kwalifikacjami — mówi Anna Wrześniak ze Związku Agencji Pracy Tymczasowej.

Agencja wyszuka kandydatów, zorganizuje rekrutację i zajmie się administracją kosztami zatrudnienia. Firma zlecająca nie płaci za badania lekarskie i szkolenia BHP. Rozliczaniem wynagrodzeń i składek na ubezpieczenia społeczne oraz opłaceniem ubezpieczenia na życie także zajmie się agencja. Za zatrudnienie pracownika tymczasowego firma zleceniodawca dostanie fakturę.

— To też dla nas ważne. Gdybyśmy zatrudniali takich pracowników na umowę o pracę, pierwszego dnia podpisalibyśmy umowę i zrobili szkolenie bhp, a po dwóch dniach musielibyśmy już wystawić im świadectwo pracy — mówi Joanna Karda.

Szukaj w internecie i ZAPT

Znalezienie rzetelnej agencji nie jest łatwe. Wśród setek działających na rynku są nierzetelni pośrednicy, psujący reputację całej branży. Warto sprawdzać rekomendacje agencji, można też zgłosić się do Związku Agencji Pracy Tymczasowej — zrzesza on 16 firm spełniających najwyższe standardy.

— Gdy znajdziemy odpowiednią agencję, przechodzimy do ustalania profilu stanowiska, wynagrodzenia i zasad zatrudnienia wynikających z ustawy — wyjaśnia Anna Wrześniak.

Później w umowie między firmą-zleceniodawcą a agencją określana jest konkretna oferta dla zatrudnionego plus wynagrodzenie agencji.

— Zatrudniamy z powodzeniem pracowników tymczasowych od początku naszej obecności w Polsce, czyli od ponad sześciu lat. Pracowników wyszukuje dla nas jedna z największych agencji na rynku — mówi Joanna Karda z Go Sport.

Oczywiście, są też minusy tej formy zatrudniania. Jednym z nich jest podejście do pracy w danej firmie. Oprócz tych, którzy rzetelną pracę czasową traktują jako szansę na etat, są też tacy, którzy czują się gorsi niż etatowcy i przez to mniej lojalni wobec firmy.

Są bariery

Według ZAPT, do głównych barier rozwoju pracy tymczasowej należy zakaz zatrudniania pracownika u jednego pracodawcy dłużej niż przez 12 miesięcy.

— Ustawodawca chciał wymusić na pracodawcach zawieranie po roku stałych umów. W praktyce osiągnięto skutek odwrotny — pracodawcy, których produkcja ma sezonowy charakter, a także firmy nieplanujące tworzenia nowych etatów, zwalniają przeszkolonych i sprawdzonych pracowników — wyjaśnia Iwona Kobus, kierownik biura Związku Agencji Pracy Tymczasowej.