Po 90 minutach sesji S&P500 rósł o 1,45 proc., Nasdaq Composite zwiększał wartość o 1,9 proc., a Średnia Przemysłowa Dow Jones szła w górę o 1,2 proc. Popyt przeważał w 9 z 11 głównych segmentach rynku. Popyt na technologiczne blue chipy spowodował, że najlepiej notowane były spółki usług telekomunikacyjnych (2,2 proc.), IT (1,8 proc.) oraz dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (1,45 proc.). Podaż przeważała tylko w „defensywnych” segmentach spółek użyteczności publicznej (-1,2 proc.) i dóbr codziennego użytku (-0,75 proc.).
Wśród najmocniej drożejących spółek w S&P500 są taniejące w ostatnio technologiczne, m.in. Sandisk (4,5 proc.) i Seagate Technology Holdings (3,6 proc.). Na Nasdaq w komplecie drożeją spółki z tzw. wspaniałej siódemki, najmocniej rosną kursy Meta Platforms (3,2 proc) i Nvidii (3,0 proc.).
Poprawa nastrojów we wtorek wynika głównie z doniesień The Wall Street Journal. Według informatorów gazety, Donald Trump jest gotów zakończyć wojnę z Iranem nawet bez uzyskania odblokowania przez ten kraj Cieśniny Ormuz. Częściowo potwierdzają to wtorkowe wpisy prezydenta USA na serwisie społecznościowym, sugerujące, że nie uważa za swój problem dostaw ropy z Zatoki Perskiej.
Niektórzy analitycy wskazują, że do zakupów zachęciła również bliskość technicznej korekty S&P500. Pozytywnym impulsem dla rynku jest także opublikowany we wtorek przez Conference Board wskaźnik nastrojów konsumentów, który wbrew oczekiwaniom wzrósł w marcu. W ubiegłym tygodniu spadek wskaźnika nastrojów konsumentów, opracowanego przez Uniwersytet Michigan, pogorszył nastroje na rynkach akcji.
Popytu na akcje nie osłabia dalszy wzrost cen ropy. Nadal spadają również rentowności obligacji USA.
