Po 90 minutach sesji S&P500 rósł o 1,0 proc., Nasdaq Composite zyskiwał 1,7 proc., a Średnia Przemysłowa Dow Jones szła w górę o 0,35 proc. Popyt przeważał w 5 z 11 głównych segmentach rynku, a najmocniej drożały spółki IT (2,5 proc.). Wśród nich inwestorzy preferowali najmocniej przecenione w piątek akcje spółek sztucznej inteligencji i półprzewodnikowe. O ponad 5 proc. rosły dające ekspozycję na nie iShares Future AI & Tech ETF oraz VanEck Semiconductor ETF, które poprzednią sesję kończyły spadkami przekraczającymi 9 proc. Ponad 6 proc. rośnie indeks PHLX Semiconductor, którego wartość zmniejszyła się o 10 proc. podczas poprzedniej sesji.
Prezes Nvidii, Jensen Huang w poniedziałek mówił, że inwestorzy powinni być „podekscytowani” ostatnim spadkiem rynku, który tworzy doskonałą okazję do kupna.
- Jesteśmy na początku drogi i niezależnie od tego, co stało się z giełdą, powinniście być bardzo zadowoleni, ponieważ teraz można kupować ze zniżką – oświadczył.
Wśród pozostałych spółek drożeją te z segmentu energii (1,5 proc.). To reakcja na wzrost ceny ropy po starciach Izraela z Iranem. Inwestorzy kupują również papiery dostawców dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (1,0 proc.), gdzie jedną z najmocniej drożejących spółek jest Tesla (3,3 proc.). Poprzednią sesję kończyła spadkiem kursu o ponad 6 proc. To w poniedziałek najmocniej drożejąca spółka z tzw. wspaniałej siódemki. Wyraźnie rośnie również kurs Apple (2,6 proc.) w oczekiwaniu na doniesienia z dorocznej konferencji dla deweloperów w Cupertino, szczególnie dotyczące strategii spółki.
Rentowność obligacji USA nadal rośnie, choć już nie tak mocno jak w piątek po publikacji danych o rynku pracy w maju, które okazały się „jastrzębie”.
