Główne giełdy zachodnioeuropejskie podczas dzisiejszych sesji odnotowują spadki cen większości akcji. Powodem tego stanu są z jednej strony nienajlepsze oceny dotyczące gospodarki amerykańskiej, a z drugiej minimalny wzrost Indeksu Menedżerów Logistyki PMI w strefie euro. W tej sytuacji największe zniżki dotknęły inwestorów działających we Frankfurcie. Spadki miały przede wszystkim miejsce na akcjach banków, koncernów samochodowych i Deutsche Telekom. Spośród spółek zaliczanych do indeksu DAX 30 istotny wzrost zanotowały tylko walory Adidas-Salomon.
Pesymizm panował również w Paryżu. Na czterdzieści spółek wchodzących w skład indeksu CAC 40 do południa tylko jedna zyskiwała na wartości (Dexia). Mimo stosunkowo licznej grupy spadkowiczów, przeceny nad Sekwaną były o wiele mniejsze niż w Niemczech. Jeszcze lepiej zachowywały się walory przedsiębiorstw notowanych w Londynie. FT-SE tracił popołudniu tylko 0,5 proc.
Tomasz Furman, [email protected]