Na światowych rynkach paliw we wtorek przed południem odbicie cen ropy, po porannych niewielkich spadkach - podają maklerzy.
W USA spodziewana jest chłodniejsza pogoda i temperatury poniżej normy w tym okresie, a to będzie oznaczać wzrost zapotrzebowania Amerykanów na paliwa opałowe.
Baryłka lekkiej ropy WTI w dostawach na styczeń w handlu elektronicznym na NYMEX w Nowym Jorku zdrożała przed południem czasu europejskiego o 30 centów, do 60,62 USD.
Ropa Brent spod dna Morza Północnego w dostawach na styczeń na giełdzie paliw ICE Futures w Londynie zdrożała zaś we wtorek po godz. 11.00 o 40 centów, do 60,84 USD za baryłkę.
Rynek czekać będzie teraz na raport Departamentu Energii o stanie zapasów paliw w USA. Analitycy spodziewają się wzrostu rezerw paliw destylowanych, w tym oleju opałowego i diesla, o 550 tys. baryłek.
(PAP)
