Główne parkiety zachodnioeuropejskie odnotowywały spadki cen większości akcji. Powodem tego były z jednej strony nie najlepsze oceny dotyczące gospodarki amerykańskiej i upadku koncernu Enron, z drugiej zaś minimalny wzrost Indeksu Menedżerów Logistyki PMI w strefie euro. W zaistniałej sytuacji stosunkowo największe zniżki dotknęły inwestorów działających we Frankfurcie.
Spadki dotknęły głównie banki, koncerny samochodowe i DT. Spośród spółek zaliczanych do indeksu DAX 30 istotny wzrost zanotowały tylko walory Adidas-Salomon.
Pesymizm panował też na innych rynkach, chociaż skala spadków była tam zazwyczaj mniejsza niż w Niemczech. Taniały głównie walory banków i spółek teleinformatycznych. Spośród instytucji finansowych zniżkowały papiery tych, które udzielały kredytów spółce Enron. Za to przedsiębiorstwa technologiczne taniały mimo podania informacji o umowach zawartych przez Ericssona i Nokię na budowę infrastruktury potentata telefonii komórkowej w USA, tj. Cingular Wireless.