Na rynku pojawi się nowy dostawca

Marcin Bołtryk
opublikowano: 2001-10-10 00:00

Na rynku pojawi się nowy dostawca

Euroad, firma z branży transportowej, będzie sprzedawać stworzony przez siebie program przeznaczony do zarządzania taborem samochodowym. Twórcy oprogramowania liczą na zainteresowanie wśród małych i średnich firm transportowych. Na razie system jest testowany na taborze własnym Euroadu.

Zarządzanie dużą liczbą pojazdów bez odpowiednich narzędzi nie jest łatwe. Co prawda na rynku jest sporo różnego rodzaju oprogramowania do ewidencji zleceń transportowych i zarządzania procesem fakturowania. Jednak brakującym ogniwem było i jest optymalne zarządzanie taborem.

Zrób to sam...

Kłopoty z dotarciem do odpowiedniego oprogramowania skłoniły pracowników Euraod do stworzenia własnego narzędzia — Systemu Wyszukiwania i Planowania Pojazdów (SWIP).

— Po pierwsze, nasz software jest skrojony dokładnie na miarę naszych potrzeb. Natomiast żaden gotowy produkt nie sprosta wszystkim wymaganiom konkretnej organizacji, bo z natury rzeczy musi być uniwersalny. W naszym rozwiązaniu jego zakres funkcjonalny został określony przez samych użytkowników — przekonuje Arkadiusz Glinka, kierownik działu IT w transportowo-spedycyjnej firmie Euroad.

Program składa się z dwóch zasadniczych modułów — wyszukiwania i planowania pojazdów. Pozwalają one wybrać z całej firmowej floty pojazd optymalny do wykonania konkretnego zlecenia.

— Dotychczasowy model procesu planowania pozwalał spedytorowi wybierać pojazdy tylko według jego wiedzy. Nikt nie jest jednak w stanie kontrolować miejsc załadunku i rozładunku kilkuset pojazdów. Wdrożone w naszej firmie w sierpniu 2001 r. oprogramowanie naszego pomysłu pozwala w łatwy sposób wskazać pojazd optymalny do realizacji konkretnego zlecenia — tłumaczy Arkadiusz Glinka.

... i sprzedaj

Główną zaletą zastosowania tego systemu jest optymalizacja wykorzystania transportu przez otwarcie dostępu do informacji o położeniu i stanie pojazdów.

— Do efektywnego zarządzania taborem nie są konieczne drogie urządzenia terminale ani kosztowne usługi lokalizacyjne — zapewnia Arkaduisz Glinka.

Sukces programu wewnątrz firmy skłonił jego autorów do podjęcia decyzji o stworzeniu wersji komercyjnej SWIP.

Zdaniem twórców, mogą z niego korzystać również małe i średnie firmy transportowo-spedycyjne, ponieważ zastosowanie SWIP nie wiąże się z dużymi nakładami finansowymi. Pierwszym, podstawowym i jedynym warunkiem używania SWIP jest bowiem dostęp do Internetu (aplikacja SWIP może być udostępniana przez APS).

Euroad jest na razie na etapie kalkulowania kosztów nowego systemu, a przedstawiciele firmy zapowiadają pojawienia się SWIP jako produktu komercyjnego jeszcze w tym roku.

— Koszty związane z wdrożeniem tego typu oprogramowania zawsze zależą od wielkości firmy, w której będzie ono funkcjonować. W przypadku oprogramowania tylko licencja ma stałą wartość, a reszta jest kwestią negocjacji. Sprzedaż SWIP traktujemy bardziej jako zabieg marketingowy niż dochodową działalność — uzupełnia Arkadiusz Glinka.

Marcin Bołtryk

[email protected]