Na rynku walut było bardzo nerwowo

Marek Nienałtowski
opublikowano: 2003-05-30 00:00

Czwartkowa sesja na polskim rynku walutowym miała nerwowy przebieg. Przed połudnem kurs USD/PLN wzrósł z poziomu 3,7125 do 3,7643. Z uwagi na czwartkową korektę kursu EUR/USD w tym samym okresie złoty osłabł wobec euro, w mniejszym jednak stopniu, zniżkując z poziomu 4,3625 do 4,4115.

Negatywny wpływ na przebieg sesji walutowej w Polsce z pewnością miał duży spadek notowań forinta, który w trakcie czwartkowej sesji stracił ponad 2 proc. wartości nominalnej wobec euro.

W ocenie dealerów walutowych, stało się tak na skutek poniedziałkowego ogłoszenia banku centralnego Węgier o zawieszeniu interwencji na rynku walutowym. Jest to o tyle złe dla kształtowania wartości złotego, że inwestorzy często oceniają kraje jednej grupy w podobny sposób.

Z pewnością negatywnie została też przyjęta przez rynek czwartkowa wypowiedź Haliny Wasilewskiej-Trenkner, wiceminister finansów, z której wynika, że deficyt budżetowy w 2004 r. przekroczy założone 40 mld zł. Po południu ponowny wzrost kursu EUR/USD sprawił, że złoty nieco odrobił straty w stosunku do dolara, wzrastając do poziomu 3,7397. O godz. 16.00 kurs EUR/PLN wynosił 4,3966, a za dolara płacono 3,7340 zł.

W naszej ocenie złoty może jeszcze stracić na wartości. Rynek będzie oczekiwał na publikowane dziś po 16.00 dane Narodowego Banku Polskiego o deficycie na rachunku obrotów bieżących oraz wynikach eksportu i importu w kwietniu.

W Azji kurs dolara do jena wybił się z obserwowanego ostatnio przedziału 116,50- -117,50 i osiągnął najwyższy poziom od czterech tygodni. Spadek notowań euro do dolara umożliwił wzrost notowań zielonego do innych walut, w tym i do jena. Dolarowi pomogły również pogłoski o kolejnej, „tajnej” interwencji Bank of Japan (japońskiego banku centralnego).

Silny wzrost kursu dolara do jena podczas czwartkowej sesji europejski ułatwił stosunkowo płytki rynek. Ze względu na święto w niektórych krajach europejskich (w tym w Niemczech) obroty były mniejsze niż zwykle, co przełożyło się na większą zmienność kursu. O godz. 17.00 kurs dolara do jena znalazł się na poziomie 118,50. Notowania mogą jeszcze nieco wzrastać i znaleźć się pod koniec tygodnia powyżej 119,00.

W Europie czwartkowa sesja rozpoczęła się od spadku kurs EUR/USD, który znalazł się przez chwilę nieco poniżej 1,17. Był to najniższy poziom notowań waluty europejskiej do dolara od tygodnia. W drugiej połowie sesji sytuacja uległa jednak zmianie, a euro odrobiło większość strat. Po południu kurs EUR/USD znalazł się w okolicy 1,1760.

Duża zmienność kursu spowodowana była stosunkowo niską płynnością rynku. O godz. 14: 30 opublikowano tygodniowe dane z USA o nowych podaniach o zasiłki dla bezrobotnych, które były gorsze od oczekiwań. Okazało się także, że gospodarka amerykańska rozwija się szybciej niż sądzili analitycy. Mimo to euro do dolara kontynuowało wzrosty, sięgając poziomu 1,1779. O godz. 17.00 kurs EUR/USD wynosił 1,1790.

Pomimo wzrostów w ciągu dnia kurs EUR/USD powinien spadać poniżej 1,1700. Sugerujemy sprzedaż waluty europej- skiej na wzrostach powyżej 1,1770. Naszym zdaniem, kurs euro do dolara powinien znaleźć się w przyszłym tygodniu poniżej 1,17.