Na rynku złotego też dominowała panika

Mariusz Potaczała
opublikowano: 2008-10-13 00:00

W minionym tygodniu złoty poszedł mocno w dół. Gdy wydawało się, że czas na korektę tego ruchu, rynek finansowy obiegła plotka o upadku jednego z węgierskich banków — OTP. Na emocjonalną reakcję inwestorów nie trzeba było długo czekać. Inwestorzy pozbywali się walut naszego regionu w tym forinta i złotego.

Kurs euro wzrósł do 3,65 zł, a dolara do 2,70 zł. Inwestorów ogarnęła panika. W kilkunaście godzin polska waluta straciła 20 groszy do euro. Obecnie inwestorzy niepewnie spoglądają w przyszłość, obawiając się kłopotów kolejnych instytucji finansowych. Jedyną szansą na ratunek wydaje się skoordynowana akcja przywrócenia płynności sektorowi bankowemu i zwiększenia zaufania obywateli do tych instytucji. Do takiej akcji powinna dołączyć Rada Polityki Pieniężnej, a jednym z pomysłów na poprawę nastrojów mogłoby być obniżenie stopy lombardowej, wyznaczającej cenę kapitału dla banków.

Mariusz Potaczała

DM TMS Brokers