Na światowe giełdy powrócił optymizm
Giełda tokijska i inne najważniejsze rynki azjatyckie zakończyły notowania zwyżkami drugi dzień z rzędu, dając inwestorom nadzieję na trwalsze wzrosty. Do poprawy nastrojów inwestycyjnych wydatnie przyczyniły się decyzje banków centralnych o poluzowaniu polityki monetarnej. Japoński indeks Nikkei 225 w trakcie sesji przedostał się ponad 10 tys. punktów, jednak ostatecznie zamknął się poniżej psychologicznego poziomu.
Przecenione akcje NTT DoCoMo rosły na fali zakupów walorów telekomunikacyjnych na świecie, tymczasem kurs największego banku na świecie Mizuho odbił ponad 10 proc. Kolejny raz władze kraju zapowiadają radykalne działania w celu ograniczenia poziomu złych kredytów nękających japoński sektor bankowy.
Na europejskich giełdach od początku notowań panował optymizm i przeważały wzrosty. Inwestorzy interesowali się papierami spółek telekomunikacyjnych i farmaceutycznych.
— Papiery spółek telekomunikacyjnych są traktowane obecnie przez inwestorów jako bezpieczne — twierdzi Carsten Gerlinger z luksemburskiego DG Bank.
Sektorowy indeks europejskich spółek telekomunikacyjnych wzrósł od ubiegłotygodniowego zamachu w USA o niemal 3 proc. Popyt koncentruje się na papierach spółek posiadających stacjonarne sieci telekomunikacyjne, m.in. Deutsche Telekom, Telekom Italia i France Telecom. Nie mija dobra passa dla udziałów spółek farmaceutycznych. Wyraźne wzrosty notowały walory m.in. brytyjskiego koncernu GalxoSmithKline i francuskiego Aventis.
Akcje linii lotniczych zanotowały wyraźną korektę wzrostową po załamaniu ich kursów w efekcie zamachów w Nowym Jorku. Kurs flagowego niemieckiego operatora Lufthansa rósł ponad 2 proc., podobnie jak francuskiego Air France. Jednak największe zwyżki zanotował Swissair, którego akcje znajdują się niskim poziomie od czasów ujawnienia kłopotów operacyjnych przewoźnika. Tymczasem British Airways, zależny od transoceanicznych przelotów, stracił kolejne 4 proc.
Przed otwarciem handlu za oceanem spodziewane było odreagowanie po słabym początku tygodnia. Inwestorzy są świadomi zbliżającego się konfliktu zbrojnego.
— Ubiegłotygodniowe ataki mają wpływ na gospodarkę, ponieważ kolejne spółki ogłaszają redukcje załogi, jednak rynek dobrze sobie z tym radzi — mówi Bryan Piskorowski z Prudential Securities.
Osiem kolejnych obniżek stóp sprawia, że inwestorzy liczą na rychłe oznaki ożywienia w gospodarce, akumulując znajdujące się na atrakcyjnym poziomie cenowym akcje. Nasdaq startował 0,35-proc. zwyżką.