Na światowe rynki wróciły niedźwiedzie

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2008-04-25 00:00

W czwartek największe europejskie giełdy przez długie godziny były pod kreską. Tym razem nastroje popsuł większy niż prognozowano spadek zaufania niemieckich przedsiębiorców oraz rozczarowujące wyniki i prognozy kilku liczących się spółek. Dopiero dane makro z USA i dodatnie otwarcie na Wall Street dodały nieco sił kupującym.

I tak już złe nastroje pogorszył Credit Suisse Group. Jego strata kwartalna była ponad dwa razy wyższa od prognoz. W dużej mierze odpowiadają za to wysokie odpisy. Pociągnęło to za sobą notowania innych branżowych gigantów.

Słabnący dolar doprowadził do korekty notowań surowców i spadku kursów największych koncernów wydobywczych, z BHP Billiton na czele. Pod kreską toczył się handel papierami PSA, francuskiego koncernu motoryzacyjnego, choć władze Peugeot-Citroen stwierdziły, że dzięki nowym modelom zrealizują tegoroczny plan zwiększenia sprzedaży o 5 proc.

Tadeusz Stasiuk