Na światowych rynkach dominują spadki cen

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2016-06-24 07:28

Wiadomość, że Brytyjczycy opowiedzieli się jednak za wyjściem z Unii Europejskiej wywołała gwałtowne zmiany na światowych rynkach, pisze Reuters.

W Tokio zawieszono w pewnym momencie handel kontraktami futures z powodu nierównoważenia rynku. Po 10 minutach go wznowiono, a kontrakt na indeks Nikkei tracił wówczas 8,1 proc. Kontrakt na FTSE, główny indeks giełdy w Londynie, spadał o 7 proc., kontrakt e-mini S&P500 tracił 5 proc., a kontrakty na indeksy europejskich giełd spadały o 6,0-7,5 proc.

Spadek o ponad 8 proc. głównego indeksu oznacza najgorszy dzień rynku akcji w Tokio od pięciu lat. Najmocniej taniały akcje spółek z ekspozycją na brytyjski rynek, m.in. Hitachi (-11 proc.), Dentsu (-12,6 proc.) i Nissan Motor (-8,5 proc.).

Funt brytyjski osłabił się wobec dolara do poziomu z 1985 roku.

- To powrót do przeszłości, wróciliśmy tam, gdzie byliśmy w 1985 roku – skomentował Nick Parsons, szef strategii walutowej w NAB w Londynie. - Mieliśmy spadek o 10 proc. w ciągu 6 godzin, a głosowanie za wyjściem oznacza kryzys przetrwania dla Europy – dodał.

Ucieczka inwestorów do „bezpiecznych przystani” spowodowała największe od 1998 roku, wynoszące 4 proc. umocnienie japońskiego jena wobec dolara.

Indeks MSCI Asia-Pacific, pokazujący zmiany na rynkach akcji regionu oprócz Japonii, tracił ok. 4 proc. Giełda w Szanghaju spadała jednak o umiarkowane jak na ten dzień 1,1 proc.

Na rynku surowców także przecena. Ropa WTI taniała o 3 USD, cena baryłki wynosiła 47,11 USD. Kurs ropy Brent spadał o 6 proc. do 47,83 USD.

Cena miedzi spadła o 3 proc., ale złoto, jedna z „bezpiecznych przystani”, drożało o 8 proc.