Na ukończeniu jest nowa strategia BIG BG
Przez ostatnie 12 miesięcy na akcjach BIG BG łatwiej było stracić niż zarobić. Roczna stopa zwrotu dla tych papierów wyniosła minus 47 proc., a sukcesy i porażki inwestorów falowały wraz z kolejnymi wieściami docierającymi z banku.
Jest to niewątpliwie jeden z trudniejszych, jeśli nie najtrudniejszy rok w historii BIG BG, dlatego i inwestycje w jego papiery nie są łatwe. Wczoraj kurs kształtował się na poziomie 5,60 zł, podczas gdy 12 miesięcy wcześniej wynosił 10,45 zł, a w międzyczasie potrafił znacznie przekroczyć 10 zł. W dodatku co jakiś czas właściciela zmieniają duże pakiety akcji BIG BG po cenie znacznie wyższej od rynkowej. Teoretycznie w wolnym obrocie znajduje się około 34 proc. akcji spółki. W praktyce jednak jej płynność jest niewielka. To jeszcze zwiększa problemy z inwestowaniem w ten bank. A wszystko to za sprawą zmian w akcjonariacie BIG BG i w jego grupie kapitałowej oraz przygotowań do nowego roku.
Ostatnio 8,17 proc. akcji banku nabyła w transakcjach pakietowych spółka Priory Investments z Belize. Wiadomo o niej tyle, że jest to fundusz inwestycyjny i że transakcja była uzgodniona z BCP, inwestorem strategicznym BIG BG. Zresztą jednym ze sprzedających był drugi z partnerów strategicznych — Eureko, który zaoferował 5,84-proc. udział w banku. Przynajmniej część z kupionego przez fundusz pakietu to akcje niegdyś posiadane przez PZU Życie, a następnie nabyte od niego przez Deutsche Bank. W wyniku uzgodnień Niemców z Portugalczykami teraz kolejny raz zmieniły one właściciela.
Natomiast nic nie wiadomo o zamiarach innego niemieckiego inwestora kupującego na jesieni akcje BIG BG — Bankgesellschaft Berlin. Nabył on wówczas 4,9- -proc. udział w warszawskiej instytucji finansowej i był to zakup uzgodniony z BCP.
— W BGB ostatnio na spotkaniu zarządu rozmawiano m.in. o zaangażowaniu w Polsce. BGB ma zamiar rozwijać tu bank internetowy i już rozmawiał w tej sprawie ze spółką informatyczną. Nie wynika z tego jednak, że ma zamiar realizować swe plany przez BIG BG — mówi nasz informator pragnący zachować anonimowość.
Zmiany w akcjonariacie już nie utrudniają pracy banku. Natomiast niewątpliwie na jego działalności odbija się problem z PZU, bowiem już w tym roku w sieci BIG BG miały być sprzedawane produkty tego towarzystwa ubezpieczeniowego.
— Na koniec roku policzymy, ile BIG BG nie zarobił w związku z aferą wokół PZU — dowiedzieliśmy się nieoficjalnie w banku.
Konflikt ze Skarbem Państwa o PZU powstrzymuje też BIG BG przed podjęciem decyzji o sprzedaniu bądź połączeniu swojego PTE, które zarządza OFE Ego z innym towarzystwem. Na wyniki grupy i samego banku wpłyną także problemy BG Leasing.
Jak dalej będzie działała ta grupa, a także BIG BG, będzie wiadomo po ogłoszeniu przygotowywanej właśnie strategii rozwoju. Jednym z jej elementów niewątpliwie będzie połączenie z BIG Bankiem, do którego ma dojść na początku przyszłego roku. Konieczne będzie wówczas zrobienie porządku z działalnością detaliczną. Obecnie idzie ona trójtorowo — przez Millennium oraz w oparciu o były Bank Gdański, gdzie produkty oferowane są przez tradycyjną sieć oddziałów i bliźniacze do Millennium placówki. W dodatku wraz z połączeniem w banku będą działały trzy systemy informatyczne — najnowocześniejszy Millennium, zostawiony do obsługi korporacji Ibis oraz klientów indywidualnych Zorba. Dwa ostatnie nie są systemami zintegrowanymi. Można się więc spodziewać, że od zrobienia porządku w informatyce rozpocznie się wdrażanie nowej strategii.