Czytasz dzięki

Na Ukrainie wzrośnie płaca minimalna

  • PAP
opublikowano: 25-08-2020, 13:16

Rada Najwyższa (parlament) Ukrainy poparła we wtorek prezydencki projekt przewidujący podwyższenie od 1 września płacy minimalnej w tym kraju o 277 hrywien - do 5 tys. UAH (ok. 673 zł). Projekt zakłada kolejne etapy podwyższenia wynagrodzenia w przyszłym roku.

Za przyjęciem projektu wniesionego przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego głosowało 295 deputowanych.

Prezydent podkreślił, apelując w połowie miesiąca do parlamentarzystów o poparcie planu, że kolejny etap podwyższenia płacy minimalnej zakładałby jej wzrost w 2021 roku do 6 tys. hrywien, a następnie do 6,5 tys.

Jak dodał, dzięki podniesieniu płacy minimalnej wzrosną dochody pracowników sfery budżetowej, gdyż wysokość ich wynagrodzenia jest powiązana z poziomem płacy minimalnej. Według Zełenskiego podwyższenie płacy minimalnej to krok "w stronę prawdziwie cywilizowanego poziomu życia na Ukrainie".

Minister finansów Serhij Marczenko poinformował, że dzięki podwyższeniu minimalnego wynagrodzenia fundusz emerytalny otrzyma ok. 1,7 mld UAH.

Cytowany w komunikacie biura prezydenta przewodniczący rady Narodowego Banku Ukrainy Bohdan Danyłyszyn zwrócił uwagę, że w pierwszej połowie bieżącego roku oszczędności Ukraińców zmniejszyły się o 6 proc. i ocenił, że "podwyższenie płacy minimalnej w ten czy inny sposób zwiększy dochody obywateli i, odpowiednio, zwiększy możliwość oszczędzania". "Dlatego podwyższenie płacy minimalnej nawet do ogłoszonej wysokości jest konieczne i racjonalne w danym momencie" - dodał.

Portal Hromadske pisze, że wraz z podniesieniem płacy minimalnej wzrośnie też wysokość wielu wypłat socjalnych, co jest dobrą wiadomością dla najbardziej potrzebujących.

Negatywnie do pomysłu odniósł się w rozmowie z telewizją Espreso wykładowca Kijowsko-Mohylańskiej Szkoły Biznesu Walerij Pekar, który ocenił, że podwyższenie płacy minimalnej zaszkodzi gospodarce. Według niego właściciel "typowego małego biznesu" stanie przed wyborem: podwyższenie płacy minimalnej, które może wpłynąć na wzrost cen, zwolnienie pracowników, co spowoduje wzrost bezrobocia, albo zatrudnianie ludzi na czarno, co z kolei oznaczałoby mniejsze wpływy z podatków do państwowego budżetu. Prognozuje też, że podniesienie płacy minimalnej może spowodować spadek poziomu inwestycji.

Cytowany przez portal telewizji Espreso przedstawiciel firmy inwestycyjnej Dragon Capital Serhij Fursa ocenił natomiast, że podniesienie płacy minimalnej to "populizm". "Wzrost płacy minimalnej i wypłat socjalnych spowodują inflację. To dość niebezpieczny proces. Dlatego, że nie ma teraz żadnych ekonomicznych warunków, żeby tak gwałtownie powiększać tę płacę minimalną. To populizm" - stwierdził Fursa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane