Na Wall Street bez rozstrzygnięć

WST
opublikowano: 2011-10-11 22:06

Wtorkowa sesja na amerykańskich giełdach nie miała spokojnego charakteru i zakończyła się patem.

Po poniedziałkowym spektakularnym otwarciu nowego tygodnia inwestorzy, którzy liczyli na kontynuację rajdu mogli czuć się mocno rozczarowani.

Tym razem jednak górę nad chęcią dalszych zakupów brały obawy związane z kryzysem zadłużeniowym w Europie. Walczyły z nimi nadzieje związane z rozpoczynającym się w gronie największych spółek sezonem publikacji raportów finansowych za miniony kwartał. Zdecydowanie lepiej we wtorek prezentował się rynek technologiczny Nasdaq.

Ostatecznie finisz nie przyniósł rozstrzygnięć. Indeks DJ IA spadł o 0,15 proc. Wskaźnik S&P500 zyskał 0,06 proc. zaś Nasdaq wzrósł o 0,66 proc.

Tradycyjnie w średniej Dow Jones sezon „kwartałek” rozpoczyna gigant aluminiowy, koncern Alcoa. Notowania potentata rosły przed publikacją wyników. Część analityków twierdziła przy tym, że poprzeczka została tak nisko zawieszona (mowa o prognozach), że spółka nie powinna mieć problemów z przebiciem oczekiwań.

Według szacunków analityków, wskaźnik zysk na akcję dla spółek wchodzących w skład indeksu S&P500  z wyłączeniem spółek finansowych wzrósł o 14 proc. w trzecim kwartale. To najniższa dynamika od końca 2009 r.

Wzięciem cieszyły się papiery Apple, Bank of America i Caterpillar, które zyskiwały co najmniej 2 proc. O ponad 4 proc. rósł kurs papierów Mosaic, po tym jak bank Credit Suisse Group stwierdził, że wycena producenta nawozów jest atrakcyjna.