Po poniedziałkowym spektakularnym otwarciu nowego tygodnia inwestorzy, którzy liczyli na kontynuację rajdu mogli czuć się mocno rozczarowani.
Tym razem jednak górę nad chęcią dalszych zakupów brały obawy związane z kryzysem zadłużeniowym w Europie. Walczyły z nimi nadzieje związane z rozpoczynającym się w gronie największych spółek sezonem publikacji raportów finansowych za miniony kwartał. Zdecydowanie lepiej we wtorek prezentował się rynek technologiczny Nasdaq.
Ostatecznie finisz nie przyniósł rozstrzygnięć. Indeks DJ IA spadł o 0,15 proc. Wskaźnik S&P500 zyskał 0,06 proc. zaś Nasdaq wzrósł o 0,66 proc.
Tradycyjnie w średniej Dow Jones sezon „kwartałek” rozpoczyna gigant aluminiowy, koncern Alcoa. Notowania potentata rosły przed publikacją wyników. Część analityków twierdziła przy tym, że poprzeczka została tak nisko zawieszona (mowa o prognozach), że spółka nie powinna mieć problemów z przebiciem oczekiwań.
Według szacunków analityków, wskaźnik zysk na akcję dla spółek wchodzących w skład indeksu S&P500 z wyłączeniem spółek finansowych wzrósł o 14 proc. w trzecim kwartale. To najniższa dynamika od końca 2009 r.
Wzięciem cieszyły się papiery Apple, Bank of America i Caterpillar, które zyskiwały co najmniej 2 proc. O ponad 4 proc. rósł kurs papierów Mosaic, po tym jak bank Credit Suisse Group stwierdził, że wycena producenta nawozów jest atrakcyjna.