Specjaliści podkreślają, że te informacje mają mocno negatywny wpływ na zachowanie inwestorów w krótkim terminie.
Nastrojów nie poprawiły opublikowane przed sesją dane o liczbie nowozarejestrowanych bezrobotnych, których liczba w ostatnim tygodniu zakończonym 8 czerwca wzrosła o 18 tys. do345 tys., podczas gdy analitycy oczekiwali, że będzie ona o 5 tys. niższa.
Opublikowane o godz. 16 nie pomogły indeksom w wybiciu ponad kreskę, ponieważ mogły budzić mieszane odczucia. Choć sprzedaż domów na rynku wtórnym w maju oraz indeks Fed z Filadelfii okazały się znacznie lepsze od oczekiwań, to indeks Conference Board i indeks PMI dla przemysłu nieco jednak rozczarowały.
Ponadto spadki na rynku surowcowym wskazują, że nieciekawie może być w sektorze spółek wydobywczych. Taka sytuacja ma bowiem miejsce na innych dużych giełdach.
