Amerykańskie rynki akcji zakończyły wzrostem czwartą sesję z rzędu. Optymizm inwestorów tłumaczono rosnącym przekonaniem, że szczyt inflacji minął i potwierdzą to wtorkowe dane o dynamice cen w sierpniu. Pojawiły się również głosy o malejącym ryzyku geopolitycznym w związku z doniesieniami z Ukrainy. Inwestorzy zdają się także już zupełnie pogodzeni z podwyżką stóp w USA o kolejne 75 pkt. bazowych za 10 dni. Rynek szacuje jej prawdopodobieństwo na ponad 90 proc. W pierwszej części sesji na rynkach akcji popytowi sprzyjał spadek rentowności obligacji USA, jednak w drugiej znów zaczęły one rosnąć, w przypadku 2-letnich przekraczając nawet 14-letnie maksimum z piątku. Indeks dolara jednak spadał. Popyt objął cały rynek akcji, wskaźniki spółek wzrostowych i „value” rosły bardzo podobnie, choć w dosłownie ostatnich minutach sesji wyraźnie wzrósł popyt na te pierwsze. ETF dający równą „wagę” wszystkim spółkom z S&P500 również rósł jak indeks, co pokazało, że popyt nie skupiał się wyłącznie na blue chipach.

Na zamknięciu rosły kursy aż 424 spółek z S&P500. Popyt przeważał we wszystkich 11 głównych segmentach indeksu. Najmocniej rosły dyskrecjonalne dobra konsumpcyjne (1,35 proc.), IT (1,6 proc.) i energia (1,8 proc.). Wyraźnie gorzej niż rynek notowane były segmenty usług świadczonych telekomunikacyjne (0,45 proc.) i dóbr codziennego użytku (0,4 proc.).
Wzrosła wartość 27 z 30 blue chipów ze Średniej Przemysłowej Dow Jones. Najmocniej rosły kursy Apple (3,85 proc.), American Express (2,5 proc.) i Salesforce (1,9 proc.). Jako jedyne staniały Johnson & Johnson (-0,04 proc.), Home Depot (-0,7 proc.) i Amgen (-4,1 proc.), w przypadku którego przecenę miało wywołać zatwierdzenie do użycia konkurencyjnego leku do oferowanego przez spółkę.
Zdrożało 60 proc. z ponad 3,7 tys. spółek wchodzących w skład Nasdaq Composite. Wśród technologicznych blue chipów wzrostem wyróżniało się Apple (3,85 proc.), zaliczając już drugą sesję z rzędu dużą zwyżką kursu. W grupie FAANG mocno zdrożał jeszcze Amazon.com (2,4 proc.), dla którego była to już czwarta sesja wzrostowa z rzędu, z czego tylko jedna zakończyła się zwyżką kursu o mniej niż 2,0 proc.
