Na Wall Street dalszy ciąg zakupów

MD
29-08-2011, 22:47

Dow Jones rósł na zamknięciu o 2,26 proc. S&P500 zyskał 2,8 proc. po tym, jak zdrożało aż 497 wchodzących w jego skład spółek. Indeks po niespełna 2 tygodniach znów przekracza 1200 pkt. Nasdaq poszedł w górę o 3,3 proc.

Amerykańscy inwestorzy kupowali w poniedziałek akcje, jednak handel był mniejszy niż zwykle. Część graczy „odpuściła” sobie sesję w związku z huraganem Irene, który okazał się jednak mniej groźny niż prognozowano. Pozytywnym impulsem były podane przed sesją dane makro. Wydatki Amerykanów, napędzające 70 proc. gospodarki, okazały się w lipcu większe niż oczekiwano i największe od lutego. Na rynku dominowały przez cały dzień doskonałe nastroje, widoczne już w piątek po wystąpieniu szefa Fed w Jackson Hole.

– Bernanke był świetny nie dyskutując QE3; to skłoniło rynki do myślenia: cóż, może jednak nie wejdziemy w recesję – powiedział serwisowi MarketWatch Jeffrey Saut, główny strateg inwestycyjny w Raymond James & Associates.

To, że jest mało prawdopodobne iż gospodarka USA znajdzie się w recesji ma sygnalizować m.in. znacznie większa niż zwykle w takiej sytuacji różnica między rentownościami 30- i 10-letnich obligacji skarbowych USA. W poniedziałek amerykańskie papiery dłużne taniały, podobnie jak złoto oraz frank szwajcarski i jen. Zdrożała natomiast ropa.

Spośród kilkudziesięciu indeksów branżowych, najmocniej, o ponad 9 proc. rósł wskaźnik spółek ubezpieczeniowych. Ponad 7 proc. drożały akcje AIG. To reakcja na niższe niż oczekiwano szacunki zniszczeń po przejściu huraganu Irene. Z 10 głównych segmentów S&P500 najmocniej rósł indeks spółek finansowych (4,2 proc.). Poza ubezpieczycielami pociągnął go mocno w górę Bank of America. Jego akcje zdrożały o ponad 8 proc. po tym, jak potwierdził iż sprzedaje prawie połowę posiadanych akcji China Construction Bank za ponad 8 mld USD. Mocniej niż rynek rosły jeszcze indeksy spółek przemysłowych (3,2 proc.) i materiałowych (3,0 proc.). Na dole tabeli znalazły się w poniedziałek segmenty „defensywne”: ochrony zdrowia (2,5 proc.), użyteczności publicznej (1,9 proc.), dóbr codziennego użytku (1,8 proc.) i usług telekomunikacynych (1,2 proc.). Na zamknięciu drożało 97 proc. spółek z S&P500, Nasdaq i NYSE. Wśród blue chipów staniały jedynie akcje Home Depot, największej sieci sklepów z artykułami budowlano-montażowymi, ale mniej niż o 0,1 proc. Najmocniej drożał wspomniany Bank of America.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MD

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / Na Wall Street dalszy ciąg zakupów