Na Wall Street fatalne nastroje

MD
opublikowano: 2009-02-17 16:08

Sesje w USA rozpoczęły się dużymi spadkami indeksów. S&P500 zszedł poniżej 800 pkt. i jest coraz bliżej listopadowego dna.

Dow Jones tracił już w pierwszych minutach prawie 3 proc., a Nasdaq i S&P500 ponad 3 proc. Potem było jeszcze gorzej. Pół godziny po rozpoczęciu handlu S&P500 tracił ponad 4 proc. i miał wartość ok. 790 pkt. Dno z listopada ubiegłego roku to 752 pkt.

Tuż po godzinie 17-tej polskiego czasu, przecena została nieco wyhamowana. Indeks DJ tracił około 3,2 proc.

Jako główny powód przeceny podawane jest rozczarowanie spadkiem  wskaźnika Empire State, który pokazuje aktywność przemysłu w regionie Nowego Jorku. We wtorek prezydent Barack Obama ma podpisać pakiet stymulacyjny, którego wartość to prawie 790 mld USD. Fatalnie wypada na początku sesji branża finansowa. Prawie 10 proc. spadki kursów notują Bank of America, Citigroup i JP Morgan. Drożeje Wal-Mart, którego wyniki kwartalne, po uwzględnieniu pewnych czynników, okazały się lepsze niż oczekiwano.

MD