Podobnie jak poprzednie, sesja zdominowana została doniesieniami z sektora bankowo-ubezpieczeniowego i niekończącymi się spekulacjami związanymi z „planem ratunkowym Paulsona” dla instytucji finansowych. Atmosferę na parkietach podgrzewały również informacje o planowanych zmianach właścicielskich w amerykańskich bankach.
Nieco nadziei w serce graczy wlał miliarder Warren Buffett, który zaangażował się kapitałowo w bank Goldman Sachs. Na razie wydatkował na tą inwestycję ponad 5 mld USD. Dodatkowo znany inwestor stwierdził, że gdyby miał więcej pieniędzy zabrałby się za zakupy akcji na giełdzie, gdyż – jego zdaniem – stały się atrakcyjne cenowo.
Z kolei pro podażowo znów oddziaływały dane makro. Rynek nieruchomości za oceanem wciąż nie może odnaleźć dna. W sierpniu sprzedaż domów na rynku wtórnym spadła do 4,91 mln w ujęciu rocznym i była niższa od prognozowanej.
Oliwy do ognia dolewał Ben Bernanke. W kolejnym publicznym wystąpieniu stwierdził, że nie ma już złudzeń co do poprawy koniunktury w kolejnych miesiącach. Co niemniej istotne, nie widzi też szans na spadek presji inflacyjnej, co nie jest dobrym sygnałem w odniesieniu do poziomu stóp procentowych.
Kolejnej bolesnej przecenie poddały się papiery AIG. Znacjonalizowany ubezpieczyciel poinformował o pozyskaniu od Fed wsparcia wysokości 85 mld USD.
Z kolei wzięciem cieszyły się walory 3Com. Firma, specjalizująca się w produkcji sprzętu sieciowego oficjalnie potwierdziła uruchomienie programu skupu akcji o wartości 100 mln USD.
Spadały natomiast notowania Juniper Networks. Walorom technologicznej spółki zaszkodzili analitycy Merrill Lynch obniżając rekomendację z „neutralnie” do „niedoważaj”.
Ostatecznie DJ stracił 0,26 proc., Nasdaq wzrósł natomiast o 0,11 proc.