Na Wall Street mocno w górę

MD
opublikowano: 2010-12-01 22:48

Dow Jones zyskał w środę prawie 250 pkt. i rósł na zamknięciu o 2,3 proc. S&P500 poszedł w górę o 2,16 proc. i powrócił powyżej 1200 pkt, a Nasdaq o 2,0 proc. i przełamał granicę 2500 pkt. Dow Jones i S&P500 wzrosły najmocniej od 1 września, a Nasdaq od 5 października.

Seria dobrych danych makro i nadzieja na pozytywny obrót spraw co do kryzysu zadłużenia tzw. europejskich państw peryferyjnych wywołała atak popytu na amerykańskich rynkach akcji. Spadek wartości dolara i cen obligacji świadczy o wzroście apetytu inwestorów na bardziej ryzykowne aktywa. Tzw. indeks strachu, pokazujący oczekiwania rynku co do najbliższych sesji na rynkach akcji, tracił momentami nawet 11 proc. Optymizm inwestorów wywołały doniesienia o wzroście wskaźników aktywności przemysłu przetwórczego w Chinach, Europie i Wielkiej Brytanii. Pomogła także wiadomość o wyższej niż pierwotnie szacowano wydajności pracy w USA w trzecim kwartale, ale przede wszystkim o najwyższym od trzech lat wzroście zatrudnienia w sektorze prywatnym w listopadzie. Nastroje poprawiły także nieoficjalne doniesienia o gotowości zwiększenia przez USA kwoty przeznaczonej dla Europejskiego Mechanizmu Stabilności Finansowej. Wzrostom sprzyjał także pozytywny ton oceny stanu gospodarki przedstawiony w „beżowej księdze” Fed, a także podwyższenie prognoz wzrostu USA przez Goldman Sachs, który podkreślił także iż po raz pierwszy od pięciu lat zmienia nastawienie co do perspektyw amerykańskiej gospodarki na bardziej optymistyczne.

Segment energii rósł najmocniej (2,9 proc.) spośród 10 głównych segmentów S&P500. To przede wszystkim zasługa 3 proc. wzrostu notowań ropy, najwyższego od ponad dwóch miesięcy. Mocniej niż rynek wzrosły także segmenty materiałowy (2,8 proc.) i przemysłowy (2,6 proc.). Najsłabiej wypadły w środę segmenty „defensywne”, czyli spółki użyteczności publicznej (1,1 proc.), usług telekomunikacyjnych (1,4 proc.) i dostawcy dóbr codziennego użytku (1,6 proc.). Wzrostem kursu kończyły 484 spółki wchodzące w skład S&P500.

Wzrosła wartość wszystkich 30 blue chipów ze średniej Dow Jones. Najmocniej zdrożał Home Depot (4,6 proc.), największa w USA sieć sklepów z artykułami budowlano-montażowymi. Najsłabiej wypadł gigant IT, Cisco Systems, którego kurs wzrósł tylko o 0,8 proc.