Na Wall Street nareszcie powróciły wzrosty

opublikowano: 2004-03-25 22:09

Po dwóch tygodniach spadków dynamicznie odżył popyt na amerykańskich giełdach. W czwartek do 3-proc. zwyżki wskaźnika Nasdaq przyczyniły się najsłabsze ostatnio papiery, na czele z producentami chipów i sprzętu komputerowego. Dobre nastroje są również zasługą danych makro potwierdzających, że amerykańska gospodarka ma się nieźle. Zdołały one przesłonić strach przed atakami terrorystycznymi widoczny w pierwszej części tygodnia.

Kolejne odczytanie potwierdziło, że PKB wzrósł w IV kwartale w USA o 4,1 proc. To wynik zgodny z oczekiwaniami. Liczba nowych bezrobotnych wprawdzie wzrosła w ubiegłym tygodniu, ale nadal utrzymuje się w pobliżu trzyletniego minimum. Sprzedaż domów na rynku wtórnym wzrosła o 2 proc., co jest wynikiem bliskim prognozowanego przez ekonomistów. Spadła czułość reakcji rynków na wiadomości dotyczące zagrożenia terrorystycznego. Wiadomość o przekazaniu przez FBI ostrzeżenia o możliwych zamachach spółkom naftowym w Teksasie nie wywołała większego wrażenia. Strach przed terrorem wreszcie mija.

Mocno podrożały akcje Lattice Semiconductor. Producent półprzewodników zapowiedział większą niż oczekiwano sprzedaż w pierwszym kwartale. Spółka przeszacowała wyniki z ubiegłego roku. W czwartym kwartale wypracowała zysk. Jednak nie wszystkie akcje technologiczne cieszyły się zainteresowaniem. Potaniały papiery Micron Technology. Producent pamięci komputerowej miał niższą stratę kwartalną niż oczekiwano, ale jego sprzedaż okazała się niższa od prognozowanej. Kurs spółki spada mimo podwyższenia jej rekomendacji przez Goldman Sachs.

W poprawie nastrojów udział miał też Avon Cosmetics. Największych na świecie producent kosmetyków stosujący ich bezpośrednią sprzedaż podwyższył prognozę zysku w pierwszym kwartale, co spowodowało wyraźny wzrost jego kursu. Od środy Oriflame, główny światowy rywal Avona, jest spółka giełdową. Sukces szwedzkiego debiutanta także przyczynił się do poprawy notowań amerykańskiej spółki.

ONO