W piątek przed przedłużonym weekendem S&P500 znalazł się najniżej od sierpnia, a w czasie sesji schodził najniżej od 15 miesięcy.
Nastroje inwestorów poprawiły dane z Chin. W grudniu produkcja przemysłowa zwiększyła się o 5,9 proc. rok do roku, a sprzedaż detaliczna wzrosła o 11,1 proc. Choć to nieco gorsze od oczekiwań odczyty, to jednak dają one nadzieję na dalsze stymulowanie gospodarki przez bank centralny, jednocześnie wskazując, że uda się uniknąć twardego lądowania.
- Zważywszy na głębokość ubiegłotygodniowej przeceny odbicie jest uzasadnione, jednak nie sądzę, żeby wszystkie problemy były rozwiązane – komentował w wypowiedzi dla Bloomberga Nick Sargen, główny ekonomista towarzystwa Fort Washington Investment Advisors.
Na finiszu sesji indeks DJ IA zyskiwał 0,17 proc. Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 zwyżkował o 0,04 proc. zaś technologiczny Nasdaq spadał o 0,25 proc.

