Indeksy wymazały miesięczne wzrosty, gdy okazało się, że kurs Deutsche Bank zanurkował do rekordowo niskiego poziomu w związku ze spekulacjami o konieczności pozyskania zewnętrznego finansowania przez bank. Rentowności obligacji skarbowych spadły do najniższego poziomu od blisko trzech tygodni.
Drożała natomiast ropa naftowa w związku z deklaracją Arabii Saudyjskiej o zmniejszeniu wydobycia surowca, co może zaowocować podobnymi decyzjami innych państw OPEC. Na koniec dnia cena baryłki w USA drożała o blisko 2,5 proc. do 45,58 USD.
Sytuacja w Deutsche Banku sprawiła, że w poniedziałek inwestorzy wybierali bezpieczniejsze aktywa.
- Negatywne skutki tego co dzieje się w Deutsche Banku zaważają na nastrojach inwestorów – powiedział w rozmowie z Bloombergiem Michael James, dyrektor zarządzający Wedbush Securities.
Ostatecznie indeks Dow Jones Industrial Average zakończył dzień spadkiem o 0,91 proc., Standard & Poor's 500 zniżkował o 0,86 proc., a technologiczny Nasdaq o 0,91 proc.
