NOWY JORK (Reuters) - W połowie środowych sesji w USA główne indeksy zniżkowały, ponieważ kolejna duża spółka przyznała, że prokuratura wszczęła przeciwko niej śledztwo.
Kurs spółki telekomunikacyjnej Qwest Communications International spadł o 37 procent, ponieważ firma podała, że we wtorek wieczorem prokuratura w Denver wszczęła przeciwko niej śledztwo.
Biuro prokuratora nie ujawniło, o jakie zarzuty chodzi. Qwest ze swej strony zapowiedział pełną współpracę z organami ścigania.
"Qwest to przypomnienie, że lista spółek które mają lub będą miały kłopoty z prawem jest długa" - powiedział Gary Wedbush z biura maklerskiego Wedbush Morgan.
Zarzuty dotyczące nieprawidłowości w spółkach nie ograniczają się już jednak tylko do Wall Street. Grupa obywateli złożyła w sądzie federalnym pozew cywilny przeciwko wiceprezydentowi Dickowi Cheney'owi i firmie świadczącej usługi w sektorze paliwowym którą kiedyś kierował.
Grupa ta twierdzi, że spółka Halliburton zawyżała swoje przychody, oszukując tym samym akcjonariuszy.
Dzień wcześniej prezydent Bush wezwał do zaostrzenia walki z przestępstwami w biznesie.
Do godziny 19.36 indeks Dow Jones stracił 1,34 procent i spadł do 8.974,31 punktu.
Nasdaq Composite spadł o 0,7 procent, obniżając się do poziomu 1.372,27 punktu.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))