Amerykańskie rynki akcji potrzebują mocnego impulsu, aby znów zacząć rosnąć. Wiadomość o blisko 3 proc. wzroście sprzedaży domów na rynku wtórnym w kwietniu, podana w środę, nie zdołała przekonać inwestorów. Popsuła natomiast ich nastroje wiadomość o fiasku planu zamiany długu General Motors na jego akcje, co bardzo przybliża spółkę do bankructwa. Zaniepokoiła ich również niezbyt udana aukcja 5-letnich obligacji skarbowych, która spowodowała spadki cen i wzrost oprocentowania papierów dłużnych, m.in. 10-letnich, które są istotne z punktu widzenia kosztu kredytów hipotecznych. Nie miały dobrych wiadomości także spółki. Mocno spadł branżowy indeks banków. FDIC poinformował, że liczba banków, które mają problemy finansowe, przekroczyła 300 i jest najwyższa od 1994 roku. Taniały m.in. Wells Fargo i US Bancorp. Przed spadkiem bronił się Bank of America, który poinformował, że udało mu się już pozyskać 26 mld USD, czyli 76 proc. kwoty o jaką miał podwyższyć kapitał do listopada w wyniku „testu wytrzymałości”. Wyraźnie taniały akcje Monsanto. Największa na świecie firma biotechnologiczna rozczarowała przedstawiając prognozę rocznych wyników niższą od rynkowej. 20 proc. wartości straciły akcje General Motors. Ewentualne bankructwo spółki będzie największe w historii wśród amerykańskich spółek przemysłowych.
Na Wall Street wróciły spadki
Na zamknięciu sesji Dow Jones tracił 2,05 proc. i kończył dzień na poziomie 8300 pkt. S&P500 spadł o 1,9 proc. i znów znalazł się poniżej 900 pkt. Nasdaq kończył sesję 1,1 proc. zniżką.