Po prawie dwóch godzinach sesji Średnia Przemysłowa Dow Jones zyskiwała zaledwie 0,03 proc., S&P500 rósł o 0,15 proc., a Nasdaq Composite zwiększał wartość o 0,4 proc.
W przeciwieństwie do poprzedniej sesji widać popyt na akcje spółek o największej kapitalizacji i wyraźnie mniejsze niż dzień wcześniej zainteresowanie tymi o średniej i małej wartości. S&P 500 Equal Weighted pokazuje spadek o 0,3 proc. Drożeje jednak większość technologicznych blue chipów ze „wspaniałej siódemki” (0,9 proc.), najmocniej Nvidia (1,9 proc.), dzięki czemu została pierwszą spółką giełdową o kapitalizacji sięgającej 4 bln USD. Na Nasdaq liczba drożejących spółek jest jednak zbliżona do taniejących.
Choć S&P500 notuje niewielki wzrost, to prawie 70 proc. spółek z indeksu tanieje. Najsłabiej notowane są te z segmentów dóbr codziennego użytku (-0,8 proc.), energii (-0,4 proc.) i ochrony zdrowia (-0,2 proc.). Najmocniej drożeją spółki usług telekomunikacyjnych (1,0 proc.) dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych i IT (po 0,4 proc.).
Po serii pięciu spadków z rzędu zaczęły drożeć obligacje USA. Rentowność 10-letnich spada o 3 pkt bazowe do 4,38 proc. Na notowania papierów wpłynąć może środowa aukcja obligacji 10-letnich wartości 39 mld USD, a także reakcja na protokół z ostatniego posiedzenia Fed, który zostanie opublikowany na dwie godziny przed końcem sesji.
