Na Wall Street znów spadki

MD
opublikowano: 2011-08-01 22:36

Dow Jones tracił na zamknięciu 0,1 proc. S&P500 i Nasdaq spadały o 0,4 proc.

Ostatnia sesja przed 2 sierpnia, czyli dniem, kiedy USA ma zabraknąć pieniędzy, musiała przebiegać w nerwowej atmosferze. Początek był optymistyczny. Sprawiła to wiadomość o osiągnięciu porozumienia w sprawie podwyższenia limitu zadłużenia kraju. Po 30 minutach nastrój zmienił się jednak całkowicie. Spowodował to najniższy od dwóch lat odczyt indeksu aktywności przemysłu przetwórczego. Potwierdziło to wcześniejsze obawy, że amerykańska gospodarka hamuje. Dodatkowo pojawiły się wątpliwości, czy Republikanie są w stanie zebrać większość, która przegłosuje w Izbie Reprezentantów kompromisową propozycję podwyższenia limitu zadłużenia. Akcje zaczęły tanieć. Drożały obligacje. Rentowność benchmarkowych 10-latek USA spadła do najniższej wartości od listopada ubiegłego roku. Nastroje poprawiły dopiero doniesienia, że lider Republikanów z Izby Reprezentantów, John Boehner, powiedział, że ma potrzebne głosy. Indeksy odrobiły jednak już tylko część strat.

Z 10 głównych segmentów S&P500 spadły indeksy 8. Najmocniej traciły spółki ochrony zdrowia (-1,7 proc.), co powodowały informacje o planowanych cięciach wydatków w programach rządowych. Najmocniej spośród spółek z S&P500 spadał kurs HealthCare REIT. Był to tylko jeden z przecenionych w poniedziałek trustów inwestujących w nieruchomości służby zdrowia. Więcej niż rynek spadały jeszcze indeksy segmentów consumer discretionary (-0,6 proc.) i przemysłowego (-0,5 proc.). Jako jedyne wzrostem zakończyły sesję indeksy segmentów użyteczności publicznej (0,3 proc.) i usług telekomunikacyjnych (0,9 proc.). Najmocniej drożejącą spółką wchodzącą w skład indeksu była Nvidia. Analitycy Mercury Research szacują, że producent chipów graficznych zyskał prawie 9 pkt procentowych udziału w rynku tylko w drugim kwartale i znów ma go ponad 50 proc.

Na zamknięciu taniało 75 proc. spółek wchodzących w skład S&P500 i 70 proc. tworzących Nasdaq. Z 30 blue chipów składających się na średnią Dow Jones taniało 21. Najmocniej poszły w dół kursy koncernów farmaceutycznych Merck i Pfizer oraz największej w USA sieci sklepów z artykułami budowlano-montażowymi, Home Depot. W piątce najmocniej drożejących znalazły się Bank of America, koncern naftowy Chevron, dwa telekomy: Verizon i AT&T oraz Caterpillar, największy na świecie producent ciężkiego sprzętu budowlanego.