Na Wall Street znowu spadki

opublikowano: 2015-01-13 22:10

Trzeci dzień z rzędu sesja za Oceanem zakończyła się spadkami głównych indeksów, w ślad za spadkami spółek energetycznych i materiałowych. Ropa dalej traciła na wartości, a miedź osiągnęła najniższy poziom od 2009 r.

Na finiszu sesji wskaźnik blue chipów Dow Jones IA tracił 0,15 proc. Indeks szerokiego rynku S&P500 spadał o 0,26 proc. zaś Nasdaq zniżkował o 0,08 proc.

Kurs Freeport-McMoRan dołował o 7,8 proc. i wiódł prym w S&P 500 przy spadku ceny miedzi o 4,8 proc., do najniższego poziomu od 2009 r. Tymczasem rentowność 10-latek osiągnęła najniższy poziom od maja 2013 r. Cena ropy brent zanurkowała o 2,2 proc. do 46,44 USD za baryłkę, a euro osłabiło się do dziewięcioletniego minimum na fali spekulacji o programie stymulacyjnym.

Alcoa, największy amerykański producent aluminium, opublikował wyniki sprzedaży i zysku, które przebiły oczekiwania analityków.

- Dopóki nie będziemy mieć konkretnych skumulowanych wyników finansowych spółek, rynek nie będzie w pewnym sensie bez trendu, a to w połączeniu z dużą zmiennością nie tworzy dobrego otoczenia. Wracamy do tego samego, z czym mieliśmy do czynienia przez ostatnie dwa kwartały: bardzo krzepkiej gospodarki amerykańskiej, słabej gospodarki za granicą, ekspozycja na którą może negatywnie odbić się na USA – powiedział w rozmowie z Bloombergiem Kevin Divney, dyrektor do spraw inwestycji w Beaconcrest Capital Management LLC.

Bloomberg