NA WYSADZENIE PKiN POTRZEBA 100 MLN ZŁ
Firmy, które rozbierają obiekty przy użyciu trotylu, nie narzekają na brak zleceń
STARE FABRYKI: Wyburzamy najczęściej stare obiekty przemysłowe, chociaż zdarzają się zlecenia osobliwe, jak wyburzenie ścian w nowo wybudowanych obiektach — opowiada Jerzy Blumes, prezes firmy Eksploserv z Wrocławia. fot. ARC
W Polsce działa sześć firm wyburzających budynki za pomocą materiałów wybuchowych. Koszt wysadzenia w powietrze metra sześciennego obiektu żelbetonowego, zbrojonego waha się od 80 do 300 zł. Kontraktem stulecia byłoby wysadzenie w powietrze warszawskiego Pałacu Kultury i Nauki. Z prostego przeliczenia wynika, że kosztowałoby to około 100 mln zł.
Bardzo często przedsiębiorstwa, które zamierzają wznieść swoją siedzibę na terenach zabudowanych, kiedyś modernizowały i adaptowały stare obiekty do nowych potrzeb. Dziś mało kto wybiera tę drogę. Większość firm decyduje się na kompletne wyburzenie starych obiektów i rozpoczęcie inwestycji od stanu zerowego. Korzystają wtedy z usług specjalistów zajmujących się wyburzaniem. Jak twierdzi przedstawiciel jednej z takich firm, z roku na rok przybywa zleceniodawców, którzy chcą wysadzić w powietrze zawadzające budynki.
Dla specjalistów
Wśród osób zakładających firmy wyburzające budynki najwięcej jest saperów i ludzi zatrudnionych wcześniej w górnictwie, którzy mają odpowiednie uprawnienia i doświadczenie.
— Na początku mojej kariery zajmowałem się wysadzaniem skał w kopalniach skalnych, potocznie nazywanych kamieniołomami. Duża częstotliwość tych robót oraz zróżnicowanie warunków, w jakich były wykonywane, dały mi dobre podstawy do zrozumienia zasad techniki strzelniczej i wyczucia ogromnej siły, jaką posiada ładunek wybuchowy. Momentem przełomowym w moim życiu był wyjazd do Algierii. Gdy wróciłem do Polski, zlikwidowano Kopalnie Skalnych Surowców Drogowych, w których pracowałem. Założyłem więc z grupą przyjaciół firmę specjalizującą się w wyburzaniu obiektów. Prowadzę ją już od trzech lat — opowiada Jerzy Blumes, prezes firmy Eksploserv z Wrocławia.
Głównie wyburzanie
Wiekszość firm wyburzających obiekty specjalizuje się głównie w tzw. robotach makroniwelacyjnych. Tylko nieliczne świadczą także usługi dla górnictwa.
— Na polskim rynku jest sześć firm, które zajmują się wyburzaniem. Mają siedziby między innymi w Warszawie, Katowicach i we Wrocławiu. Nie znam jednak żadnej firmy, która podobnie jak nasza zajmuje się także robotami wiertniczo-strzałowymi w kopalniach — twierdzi Jerzy Blumes.
Wśród zleceniodawców takich przedsiębiorstw dominują wykonawcy lub podwykonawcy robót oraz sami inwestorzy. Najwięcej zleceń na tego typu roboty pojawia się na wiosnę.
— W tym okresie firmy z reguły rozpoczynają inwestycje. Teraz wyburzamy most na autostradzie do Opola — mówi prezes firmy Eksploserv.
Cena wybuchu
Koszt wyburzenia budynku zależy od wielu czynników. Najważniejsze z nich to nakłady pracy i warunki otoczenia. Sam materiał wybuchowy, stanowiący mieszaninę substancji chemicznych, jest stosunkowo tani.
— Cena wyburzenia metra sześciennego konstrukcji zbrojonej waha się od 50 do 300 zł. Oczywiście nie chodzi tu o kubaturę w sensie budowlanym z pustkami przestrzennymi różnych pomieszczeń, lecz o tę część, która jest zawiercona i załadowana ładunkami wybuchowymi — ocenia przedstawiciel firmy Eksploserv.
Na pytanie, czy podjąłby się wyburzenia warszawskiego Pałacu Kultury i Nauki (wszak nie brakuje w Polsce zwolenników takiego rozwiązania problemu reliktu minionej epoki), odpowiada twierdząco. Jego zdaniem, byłoby to zlecenie równie intratne, co skomplikowane. Tak wielki gmach należałoby wyburzać na raty, prze wykorzystaniu ładunków wybuchowych o stosunkowo niewielkiej sile. Dzięki temu można by uniknąć uszkodzenia budynków i tuneli kolejowych usytuowanych w pobliżu pałacu. Usług tego typu nie może jednak świadczyć każdy. Głównym problemem jest cywilne zezwolenie na kupno środków wybuchowych.
Łączenie technologii
W wielu przypadkach, aby dobrze wyburzyć obiekt należy połączyć dwie techniki, czyli cięcie i wysadzenie budynku. Usługi specjalistów, którzy dokonują rozbiórki budynków metodą cięcia, są jednak droższe od wyburzenia przeprowadzanego metodą wysadzania.
— Najczęściej wykonujemy małe cięcia w żelbetonie. Za wywiercenie otworu o średnicy 102 mm trzeba zapłacić 260 zł — informuje Dariusz Kuranowski, właściciel warszawskiej firmy Diament, zajmującej się m.in. rozbiórką budynków metodą cięcia.